Nieuczciwa konkurencja w reklamie, czyli konflikt o banery i ulotki.

  • Autor wątku Autor wątku miss-stranger
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

miss-stranger

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
5
Witam,

jako, że nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi na to pytanie, chciałabym zaprezentować moją sytuację jednocześnie prosząc o radę. Jestem właścicielką Stacji Demontażu Pojazdów. Tuż przed siedzibą mojej firmy (jakieś 800 m) założono nowy konkurencyjny szrot. Właściciel upodobnił wygląd swoich banerów do wyglądu moich ulotek (ten sam kolor tła, napisów, podobna formuła), a następnie postawił swoją reklamę 50 metrów przed moją, całkowicie ją zasłaniając. Dodam, że uczynił to na drodze prywatnej nie mając zgody właścicieli drogi. Bardzo proszę o poradę - czy jest to z jego strony naruszenie prawa, jeśli tak, to odnośnie jakiego artykułu i czy mogłabym gdzieś zgłosić tą sprawę? Myślałam o ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, ale nie wiem, czy tą sytuację można podciągnąć pod jej treść.

Będę bardzo wdzięczna Państwu za odpowiedź!
 
miss-stranger napisał:
Właściciel upodobnił wygląd swoich banerów do wyglądu moich ulotek (ten sam kolor tła, napisów, podobna formuła)
Czy można powiedzieć, że banery są w jakimś stopniu kopiami, o oczywiście jakoś tam przerobionymi - twoich ulotek? Jeśli tak by było, to oznaczać to by mogło, że banery konkurencji stanowią opracowania twoich banerów w świetle Art.2. USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych" (zwana dalej upaipp). A na korzystanie z takich opracowań należy posiadać zgodę autora utworów (banerów, ulotek) pierwotnych.

Niestety, nie ma precyzyjnej metody określenia czy jeden utwór stanowi opracowanie innego, czy tylko jest inspirowany tym pierwszym. Tak bardzo ogólnie - jeśli ilość elementów twórczych (układ, kolorystyka, czcionki, teksty, grafiki...) z utworu pierwotnego przewyższa ilość tych elementów stanowiących oryginalne wykonanie autora drugiego baneru - to mamy opracowanie. W odwrotnej sytuacji - mamy inspirację. W twoim przypadku, na podstawie tego co napisałaś, można domniemać, że istnieje duża sazana na to że wystąpiło opracowanie. Przy takim naruszeniu praw autorskich można występować z tytułu Art.79. - 80. upaipp na drodze cywilnej lub z Art.116. upaipp na drodze karnej.

Tylko, czy ty jesteś włascicielam praw autorskich do swoich materiałów reklamowych?

Dodam, że uczynił to na drodze prywatnej nie mając zgody właścicieli drogi.
naruszył ich prywatność, ale to właściciele drogi musieliby wystąpić z pozwem w swojej sprawie.
a następnie postawił swoją reklamę 50 metrów przed moją, całkowicie ją zasłaniając.
tak, to by chyba mogło stanowić czyn nieuczciwej konkurencji w świetle USTAWY z dnia 16 kwietnia 1993 r. "o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji" - (wyciąg i podkreślenie moje)
Przepis prawny:
Art. 3.
1. Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi
obyczajami
, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.
tyle tylko, ze 50m to dość duża odległość, i nie wiem czy dałoby się udowodnić, że jeden baner przesłania drugi. Natomiast, to że design materiałów reklamowych konkurencji jest wzorowany na twoim, to już prędzej - w zakresie reklamy mogącej wprowadzać w błąd klienta - Art.16.

Sumując, nie ma tu nic oczywistego, choć ja bym stawiał raczej na naruszenia praw autorskich, więc chyba najlepsza droga to poszukać kancelarii zorientowanej w prawach autorskich i zagadnieniach nieuczciwej konkurencji - gdyż żadnej innej instytucji, do której mogłabyś się odwołać, jako przedsiębiorca w zasadzie nie ma.
 
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Niestety nie jestem właścicielem praw autorskich do moich materiałów reklamowych. Jeśli chodzi o banery - i kolorystyka i czcionka są takie same. Żeby tego było mało konkurencyjna Stacja Demontażu ma niemal taki sam adres. Tzn. ulica ta sama i numer ten sam, tylko, że ja mam przy numerze "b". Więc klienci oczywiście zatrzymują się przy pierwszej Stacji często myśląc, że to moja. Otrzymują ulotki, dzwonią, że się pojawią, po czym widzą bardzo podobny do ulotki baner konkurencji i wjeżdżając do tamtej bramy. A czy istnieje jakikolwiek sens, żeby zwrócić się z taką sprawą do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów?
 
miss-stranger napisał:
A czy istnieje jakikolwiek sens, żeby zwrócić się z taką sprawą do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów?
jeśli chodzi o czyn nieuczciwej konkurencji to można. Ale tu też przydałby się, moim zdaniem prawnik, aby odpowiednio dobrze umotywować wystąpienie.
 
Dziękuję bardzo za radę, myślę, że postąpię według Pana wskazówek!
 
Powrót
Góra