nieuczciwy konkurent

  • Autor wątku Autor wątku majeczka387
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

majeczka387

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
1
Mąż świadczy usł.budowlane (wynajem maszyn). 02.02.2009 wynajal maszyne Panu, który okazal sie oszustem.

Pan kazal podpisac zlecenie wynajmu maszyny gdzie:
1. nie zaznaczył czy cena jaka wcześniej ustalono ustnie 30 tys zł. bedzie to kwota brutto czy netto
2. nie okreslil konkretnego terminu wynajmu (napisal jedynie, ze wynajmuje ja na 30 dni)
3. napisal, ze faktura bedzie platna "30 dni od daty prawidłowo wystawionej i przyjętej faktury"

Po przepracowanych 2 tygodniach mąż wystawil fakturę na I część 15 tys.zl. (netto) i Pan odmówil przyjęcia tej faktury, nie zgodzil sie rowniez na podpisanie tzw.WZ zaswiadczajacych ilość przepracownych godzin.

Czy w związku z taką sytuacją i takimi zapisami w zleceniu istnieje mozliwosc wystapienia na droge sadową i czy sprawa moze byc rozpatrzona na naszą korzyść??
 
Trochę to dziwne, że "Pan kazał podpisać zlecenie....". To jakaś bzdura. Osoba wynajmująca czyli tw. mąż sam musi się zabezpieczyć umową lub wypisaniem zlecenia. Nie pojęte dla mnie jak osoba, która korzysta z wypożyczonych maszyn przyniosła zlecenie do podpisania ??

1. Zwykle przyjmuje się ceny netto w usługach budowlanych lecz jeśli w "zleceniu" nie ma wyraźnie wskazanego faktu czy n czy b to sąd uzna brutto !!! Może jest zapis "kwota do zapłaty" słownie ?? Jeśli jest to przegrana sprawa.

2. Jak napisał, że wynajmuje na 30 dni to jest konkretny termin i nie do ruszenia.

3. I tu jest problem. Facet będzie twierdził, że faktura jest zła i jej nie przyjmie.
Można spróbować wysłać mu ją listem poleconym za potw. odbioru. Następnie jeśli odbierze to odczekać 30 dni i wysłać do niego przypomnienie. Jeśli to nie pomoże to trzeba założyć sprawę.

Jednak małe są szanse na wygraną i wyegzekwowanie całej należności. Jak się domyślam to nie trafiliście na byle patałacha :).

Polecam udać się nie do prawnika (bo to drogo i często słabo) lecz do radcy prawnego. On przygotuje wam właściwą umowę i doradzi co zrobić.

Najtaniej będzie iść do sądu polubownego. To jest myk, gdzie przerywa się bieg przedawnienia i znowu będzie 2 lata czasu by z gościem się szarpać !!!
 
Powrót
Góra