J
jujek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
W styczniu sprzedałem poprzez Allegro skrzynię biegów do Voyagera za 1600 zł. Po trzech miesiącach kupujący się ze mną skontaktował i poinformował że dopiero wymienił skrzynię, oraz że czuje się oszukany ponieważ skrzynia po zamontowaniu i wymianie oleju głośno "chodzi" na V biegu. Zażądał też zwrotu kosztów jakie poniósł w związku z montażem skrzyni - 1000 zł. Akurat wtedy też poszukiwałem skrzyni do Voyagera - taki pech
, reklamację uznałem i obiecałem zwrot 2600zl. Kupujący zaoferował, że znalazł skrzynię w bardzo dobrym stanie na Allegro - 2000 zł. plus - jako warunek sprzedawcy- skrzynia na wymianę (ta którą odkupiłem). Umówiłem się z kupującym że przeleję mu 2100 zł, a resztę 2600 zł. dopłacę przy odbiorze. Przystałem na to bo wolałem dopłacić ale mieć skrzynie w bardzo dobrym stanie. Tak też się stało, na początku kwietnia byłem u tego pana, wręczyłem 2600zł. oraz wziąłem skrzynię zapakowaną z zapewnieniem że gwarancja rozruchowa jest w środku.
Gwarancji rozruchowej nie było. Skrzynię montowałem w serwisie - otrzymałem od nich opinię po zamontowaniu i jeździe próbnej. Skrzynia nadaje się do kapitalnego remontu lub do wymiany. Sprzedający na moje zgłaszanie reklamacji długo mnie zwodził, nie odbierał telefonu, mówił że sprawa jest w toku, po czym jak go przycisnąłem przyznał że niczego nie załatwia, że nie wysłał mojej skrzyni na wymianę, tylko tą którą mi sprzedał kupił za 2500zł, ale to nie powinno mnie interesować i że mam pecha, bo na używane rzeczy gwarancji, czy rękojmi (nie znam się na tym) nie ma.
Reasumując, Kupujący ma skrzynie w znośnym stanie (Tę moją którą odkupiłem i którą miał wysłać w zamian za super skrzynię) za 2500zł. - 2000zł. = 500zł. oraz montaż za darmo - bo pieniądze po jego reklamacji że jej nie chce 1000 zł. przesłałem.
Ja mam skrzynie nie nadającą się do użytku za 2000zł, montaż 1000zł - oraz straciłem skrzynie w dużo lepszym stanie.
Czy mogę coś z tym zrobić? Dzięki za podpowiedź
W styczniu sprzedałem poprzez Allegro skrzynię biegów do Voyagera za 1600 zł. Po trzech miesiącach kupujący się ze mną skontaktował i poinformował że dopiero wymienił skrzynię, oraz że czuje się oszukany ponieważ skrzynia po zamontowaniu i wymianie oleju głośno "chodzi" na V biegu. Zażądał też zwrotu kosztów jakie poniósł w związku z montażem skrzyni - 1000 zł. Akurat wtedy też poszukiwałem skrzyni do Voyagera - taki pech
Gwarancji rozruchowej nie było. Skrzynię montowałem w serwisie - otrzymałem od nich opinię po zamontowaniu i jeździe próbnej. Skrzynia nadaje się do kapitalnego remontu lub do wymiany. Sprzedający na moje zgłaszanie reklamacji długo mnie zwodził, nie odbierał telefonu, mówił że sprawa jest w toku, po czym jak go przycisnąłem przyznał że niczego nie załatwia, że nie wysłał mojej skrzyni na wymianę, tylko tą którą mi sprzedał kupił za 2500zł, ale to nie powinno mnie interesować i że mam pecha, bo na używane rzeczy gwarancji, czy rękojmi (nie znam się na tym) nie ma.
Reasumując, Kupujący ma skrzynie w znośnym stanie (Tę moją którą odkupiłem i którą miał wysłać w zamian za super skrzynię) za 2500zł. - 2000zł. = 500zł. oraz montaż za darmo - bo pieniądze po jego reklamacji że jej nie chce 1000 zł. przesłałem.
Ja mam skrzynie nie nadającą się do użytku za 2000zł, montaż 1000zł - oraz straciłem skrzynie w dużo lepszym stanie.
Czy mogę coś z tym zrobić? Dzięki za podpowiedź