Nieuczciwy kupujący?

  • Autor wątku Autor wątku Herminius
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

Herminius

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
4
Witam.
Sprzedałem za pośrednictwem Allegro dysk twardy. Kupujący (którym jest firma prowadząca skup-sprzedaż sprzętu elektronicznego) wystawił mi pozytywny komentarz, lecz teraz domaga się zwrotu pieniędzy twierdząc, iż dysk nie działa. Na dysk nie udzieliłem gwarancji.

Konto na allegro z którego dysk kupiono to drugie konto tej firmy, na pierwszym ma wiele negatywnych komentarzy. Kupujący skarżą się na sprzedawanie starych dysków (i innych podzespołów) jako nowych, oraz na sprzedaż uszkodzonego sprzętu. Co mnie intryguje to fakt, iż owa firma posiada w stałej sprzedaży nowych dysków model, który ode mnie kupiono.

Ze swojej strony dysk wysłałem w 100% sprawny i profesjonalnie zapakowany. Kupujący po odbiorze paczki wystawił mi pozytywny komentarz, więc sprzęt spełnił jego oczekiwania. Mam podstawy mniemać, iż kupujący uszkodził dysk podczas próby "przerobienia" na nowy, bądź odsyła mi inny, być może uszkodzony egzemplarz.

Jutro ma przyjechać do mnie kurier z przesyłką od wspomnianej firmy. Rozumiem, że po odebraniu przesyłki mam 14 dni na rozpatrzenie reklamacji, którą (gdyby moje obawy się potwierdziły) mogę rozpatrzyć odmownie, tak? Jak w takiej sytuacji postąpić? Z góry dziękuję za porady.
 
Nie masz numeru dysku, żeby sprawdzić, czy to ten sam? Albo zdjęć dysku? Może najprostszym rozwiązaniem będzie nie odebranie przesyłki, bo jak odbierzesz, to masz problem. Odesłanie dysku nie świadczy o tym, że mają rację, potrzebna jest ekspertyza. Zanim odesłali dysk, powinni przesłać reklamację z ekspertyzą lub prowadzić spór przez Allegro. To tak na szybko.
 
Dzięki za odpowiedź.
Niestety ID dysku można zmienić https://www.google.pl/search?q=numer+seryjny+dysku+zmiana&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=O2M1VfjDA8yysQG444OwAw, natomiast zdjęcia mam kiepskie.

Interesujące co napisałeś o nieodbieraniu. Jak to się ma do poniższego?
Sprzedający ma obowiązek przyjąć przesyłkę oraz rozpatrzyć reklamację.
To z podobnego wątku: http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/520984-nieuczciwy-kupujacy.html#post2759284 Czyli jednak muszę odebrać, tak?

Dodatkowo z braku wiedzy na ten temat nie umieściłem na aukcji informacji o możliwości odstąpienia od umowy.
Termin ten liczony jest od daty zakupu a w przypadku zakupów dokonanych przez Internet – od daty otrzymania towaru. Może zostać dodatkowo wydłużony. Ma to miejsce w sytuacji, kiedy sprzedawca nie poinformuje kupującego o przysługujących mu uprawnieniach, w tym prawie do zwrotu towaru. Brak takiej informacji skutkuje wydłużeniem terminu aż do 12 miesięcy. Konsument nie ma wówczas obowiązku podawania przyczyny odstąpienia od umowy. Odstępujący od umowy może skorzystać z formy elektronicznej. Nie będzie już musiał posługiwać się tradycyjnym listem. Projekt ustawy zawiera także załączniki. Jeden z nich stanowi właśnie formularz, służący do skorzystania z prawa do odstąpienia. Kolejnym załącznikiem jest wzór pouczenia o prawie do odstąpienia.
Odstąpienie od umowy – zmiany w 2014 r. - Co nowego - Prawa konsumenta - Infor.pl
 
bebo napisał:
Może najprostszym rozwiązaniem będzie nie odebranie przesyłki, bo jak odbierzesz, to masz problem.
Brawo....
bebo napisał:
Zanim odesłali dysk, powinni przesłać reklamację z ekspertyzą lub prowadzić spór przez Allegro.
A jakie zapisy prawa nakładają taką powinność?
bebo napisał:
To tak na szybko.
I chyba za szybko....

Herminius napisał:
Rozumiem, że po odebraniu przesyłki mam 14 dni na rozpatrzenie reklamacji, którą (gdyby moje obawy się potwierdziły) mogę rozpatrzyć odmownie, tak? Jak w takiej sytuacji postąpić?
1) czas to bez zbędnej zwłoki.
2) jeśli masz rację, to dlaczego nie miałbyś jej odrzucić?
3) odbierz przesyłkę i rozpatrz reklamację zgodnie ze stanem faktycznym: jeśli jest zasadna to ją przyjmij, jeśli bezzasadna to odrzuć.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź nomnes.
Czy mam rację to się okaże, gdy już paczka będzie u mnie. Zwlekać nie zamierzam.
 
Przysłano mi sam dysk, bez pisemnej czy mailowej reklamacji. Zniszczony na amen, jednak ze wstępnych oględzin wynika, że to ten właśnie. Odesłałem pieniądze i zamykam sprawę. Przynajmniej mam nauczkę w kwestii handlowania via Allegro.
 
Powrót
Góra