Nieuczciwy landlord

  • Autor wątku Autor wątku bobocian
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bobocian

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
1
Witam wszystkich. Jeżeli temat już się pojawił, bądź umieściłem go w złym miejscu, proszę o przeniesienie.
Moja sprawa: Zapłaciłem landlordowi depozyt i miesięczny czynsz, po czym ten zamilkł. Wyłączył telefon i przestał odpisywać na maile. Zgłosiłem to do Action Fraud, w moim banku też wszczęto procedurę, ale nie dają mi nadziei na pozytywne zakończenie sprawy. Stąd moje pytanie, mając dane konta bankowego landlorda, Policja mówi, że nie może nic zrobić, bank również. Czy naprawdę nie można go namierzyć? I drugie pytanie - czy jeżeli konto (a właściwie konta, bo pieniądze przelałem na dwa różne) okaże się fałszywe, czy można pociągnąć bank do odpowiedzialności za jego prowadzenie? Wszak ktoś popełnił błąd pozwalając na jego założenie i oszukiwanie mnie i do mnie podobnych.
 
Jak idziesz do banku to mowisz chciałem otworzyć konto do oszukiwania ludzi?
 
Pozostaje Ci niestety roszczenie finansowe przeciwko osobie, która Cię okantowała. Oczywiście policja może prowadzić śledztwo i jesli sprawca zostanie namierzony i skazany, to Twoje szanse w postępowaniu cywilnym o odszkodowanie rosną. Tyle, że policja niestety już Cię poinformowała, że się sprawą nie zajmą. Spróbuj się dowiedzieć, czy ta sama osoba okantowała innych ludzi, bo jeśli to jest zakrojone na większą skalę oszustwo, to policja moze powinna przyjrzeć się temu ponownie.
 
Powrót
Góra