D
djembefol
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2008
- Odpowiedzi
- 6
Witam!
Pierwszy raz pisze na tego typu forum wiec jesli to co pisze bedzie niejasne to prosze mi wybaczyc
. Mianowicie mam nastepujacy problem, wiem ze to blachostka dlatego ktos kto nie lubi zawracac sobie glowy malymi sprawami to niech nie czyta tego
. Otoz w mojej malej miejscowosci (ok 10 tys ludzi) sa dwie restauracje w ktorych uczniowie mojej szkoly urzadzaja sobie studniowki, otoz tego roku sprawa sie zmienila i wszystkie klasy maja studniowke w jedne z restauracji, nawet jesli ktoras z klas chcialaby miec w tej drugiej to dyrektor szkoly nie wyraza na to zgody. Za studniowke placimy 400zl co jest niemala kwota, oczywiscie wraz z poprawinami ktore nie moga sie odbyc na nastepny dzien po studniowce( w sobote) bo restauracja sobie tego nie zyczy, ok wiadomo inni klijenci kasa itd.a wiec mamy poprawiny w niedziele, kazda klasa ma poprawiny od godziny 15 do 2, a nasza jakims cudem do 21 (chociaz placimy najwiecej ze wszystkich klas w szkole, inni nie duzo mniej ale mniej) na dodatek tego szanowny dyrektor bez naszej zgody polaczyl nasze poprawiny z poprawinami innej klasy i mamy na jednej sali, gdzie przeciez placilismy za studniowke z porawinami sami tylko nasza klasa a nie za polaczone poprawiny do godziny 21, a wiec pan ktory jest wlascicielem restauracji dostaje podwojnie kase od naszej klasy i tamtej drugiej, chcielismy miec sami poszlismy
Pierwszy raz pisze na tego typu forum wiec jesli to co pisze bedzie niejasne to prosze mi wybaczyc