Nieuczciwy pełnomocnik

  • Autor wątku Autor wątku Małpkaupka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Małpkaupka

Użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
45
Witam. Zamknęłam z dn. 31.08.2007 r. działalnośc gospodarczą. W dniu tym wygasło pełnomocnictwo pana - powiedzmy - B.N. On działa dalej, firmę wziął na mamusię (bo sam jest "spalony"). Wczoraj dowiedziałam się, że dokonywał zakupów na dane mojej (nieistniejącej już) firmy. Na szczęście płacił. Zadzwoniłam i sprostowałam, że taka firma juz nie istnieje. Jednak obawiam się, że wystawiał też faktury sprzedażowe - i to już znacznie gorzej. Nie wiem, komu i ile ich wystawił? Jak należy w tej sytuacji zareagować? Pan B.N. nie odpowiada na telefony ani nie mam z nim kontaktu, znam za to jego adres i dane mamy. Prosze mi doradzić, jak postąpić?
 
Sprawa dla Policji. Należy jak najszybciej to zgłosić.
 
anons o braku odpowiedzialności

Trafiłam na nieuczciewgo pełnomocnika. Firmę zamknęłam, obawiam się jednak, że może on wykorzystywac jej dane np. do wystawiania faktur lub wzięcia kredytu (mógł zeskanowac dokumenty rejestrowe firmy i pełnomocnictwo, chociaz mu je cofnęłam)
1. Gdzie najlepiej dac ogłoszenie o tym, że się nie odpowiada za długi zaciągnięte przez tę osobę na (nieistniejącą) firmę?
2. Jakie to ma umocowanie prawne? Na co się powołać, gdyby okazało się, że wzięto bez mojej wiedzy pozyczkę?
3. Czy jest jakiś rejestr bankowy zamkniętych firm? I czy mogę tam zglosić swój problem?
Za zajęcie się tymi zagadnieniami bardzo dziękuję. Pan Janusz ma rację.
Mea culpa. Jednak to inny aspekt tego zagadnienia
 
Jakaś obsesja? Tematy scaliłem. Proszę nie zakładać nowych jeśli dotyczą tej samej sprawy. Następne zamknę.
 
Może Pani dochodzić zwrotu dokumentu pełnomocnictwa na drodze sądowej, jeżeli nieuczciwy pełnomocnik nie wyda go dobrowolnie.

Ze względu na art. 105 k.c. byłoby to wskazane w Pani sytuacji.

[cytat:24vxao2e]
Art. 105 k.c.
Jeżeli pełnomocnik po wygaśnięciu umocowania dokona w imieniu mocodawcy czynności prawnej w granicach pierwotnego umocowania, czynność prawna jest ważna, chyba że druga strona o wygaśnięciu umocowania wiedziała lub z łatwością mogła się dowiedzieć.
[/cytat:24vxao2e]
 
Ponieważ pełnomocnik okazał się nie w pełni wiarygodny, odwołałam pełnomocnictwo pełne (w dn. 16.08.2007 r.). W dn. 17.08.2007 r. otrzymał pełnomocnictwo zmieniajace, uprawniające go praktycznie tylko do przebywania na terenie zakładu, lecz wyraźnie zakazujące wystawiania i podpisywania faktur, zaciągania kredytów lub reprezentowania firmy przed jakimikolwiek organami. Druk i tego pełnomocnictwa mu odebrałam, lecz podejrzewam, że zrobił sobie skan i może go uzywać. Nawet Państwo nie wiecie, jak mało dociekliwe bywaja w tej kwestii banki :( Firma przestała działać z dniem 31.08.2007 r. (i w tym dniu zakończyło się pełnomocnictwo). Dla mnie. Nie wiem, czy dla niego :( Jesli dam ogłoszenie do prasy o mozliwości jego dalszego działania jako pełnomocnik, jak będzie to honorowane? Czy w tym momencie już nie musze się bać, że ten osobnik np. zaciągnie kredyt? Po prostu skopiował (może) dokumenty rejestrowe i pierwsze (pełne) pełnomocnictwo, a o ile wiem, bankowi wystarcza to do udzielenia kredytu. Niestety.
 
[cytat="M@upka"] o ile wiem, bankowi wystarcza to do udzielenia kredytu. Niestety.[/cytat]
Chyba nie wystarczy. Należy też m.inn. przedstawić aktualne zaświadczenia z US o niezaleganiu z podatkami i z ZUS o opłacaniu składek. Także ostatni PIT, lub ksero z ksiąg.
Jeśli firma nie istnieje, to nie dostarczy tych dokumentów.
 
Rozumiem, że wypowiadają się Państwo z punktu widzenia tego, jak powinno działac państwo prawa i prawo bankowe. A jeszcze proszę rozstrzygnąc kwestię ogłoszenia w prasie o wygaśnięciu pełnomocnictwa, ew. unieważnieniu firmowej pieczątki - czy wówczas rzeczywiście nie odpowiada się za długi i inne zobowiązania finansowe zaciągnięte przez (nieupoważnioną w końcu) osobę?
 
Powrót
Góra