H
htoft
Sytuacja przedstawia się następująco (zdarzenia w kolejności chronologicznej):
1. Telefon od pewnej pani z ofertą pracy w interesującej mnie firmie. Zgadzam się wysłać CV.
2. Przychodzę na rozmowę. Idzie dobrze, ale po rozmowie ,,bocznymi kanałami" dowiaduję się, że byłbym zatrudniony przez firmę pośredniczącą (tę, z której zadzwoniła pani wymieniona w punkcie 1.). Rekruterka potwierdza, ale przekonuje mnie, że byłbym zatrudniony przez nich tylko przez pół roku, a potem przeszedłbym bezpośrednio do docelowej firmy.
3. Nie chcę korzystać już z firmy pośredniczącej (zdecydowanie wolałbym bezpośrednio). Firma docelowa zwleka z odpowiedzią, ale wiem, że również chciałaby mnie zatrudnić bezpośrednio.
Fakty:
Żadnej oficjalnej odpowiedzi do dziś nie otrzymałem (minęło pół roku).
Plotki:
Firma docelowa ma umowę z firmą pośredniczącą, że od momentu otrzymania mojego CV nie może mnie zatrudnić bezpośrednio przez rok.
Pytanie:
Jakim prawem mogę nie zostać przyjęty do pracy z powodu umów między pracodawcą a pośrednikiem? Zaznaczam, że sam nic nie podpisywałem.
Trochę to przypomina sytuację przy kupnie mieszkania przez pośrednika. Zazwyczaj wtedy kupiec podpisuje umowę, że nie kupi mieszkania inaczej, jak tylko przez pośrednika. Problem w tym, że ja nie jestem mieszkaniem, tylko człowiekiem...
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie/opinie, ewentualnie radę, do kogo mógłbym się zwrócić z tym problemem? (specjalista prawa pracy? prawo cywilne? prawa człowieka?)
1. Telefon od pewnej pani z ofertą pracy w interesującej mnie firmie. Zgadzam się wysłać CV.
2. Przychodzę na rozmowę. Idzie dobrze, ale po rozmowie ,,bocznymi kanałami" dowiaduję się, że byłbym zatrudniony przez firmę pośredniczącą (tę, z której zadzwoniła pani wymieniona w punkcie 1.). Rekruterka potwierdza, ale przekonuje mnie, że byłbym zatrudniony przez nich tylko przez pół roku, a potem przeszedłbym bezpośrednio do docelowej firmy.
3. Nie chcę korzystać już z firmy pośredniczącej (zdecydowanie wolałbym bezpośrednio). Firma docelowa zwleka z odpowiedzią, ale wiem, że również chciałaby mnie zatrudnić bezpośrednio.
Fakty:
Żadnej oficjalnej odpowiedzi do dziś nie otrzymałem (minęło pół roku).
Plotki:
Firma docelowa ma umowę z firmą pośredniczącą, że od momentu otrzymania mojego CV nie może mnie zatrudnić bezpośrednio przez rok.
Pytanie:
Jakim prawem mogę nie zostać przyjęty do pracy z powodu umów między pracodawcą a pośrednikiem? Zaznaczam, że sam nic nie podpisywałem.
Trochę to przypomina sytuację przy kupnie mieszkania przez pośrednika. Zazwyczaj wtedy kupiec podpisuje umowę, że nie kupi mieszkania inaczej, jak tylko przez pośrednika. Problem w tym, że ja nie jestem mieszkaniem, tylko człowiekiem...
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie/opinie, ewentualnie radę, do kogo mógłbym się zwrócić z tym problemem? (specjalista prawa pracy? prawo cywilne? prawa człowieka?)