L
lwendowa_lavernia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 10
Witam, postaram się opisać sytuację, w której się znalazłam i proszę o radę. Niestety postępowanie mojego pracodawcy jest skrajnie nieuczciwe i nie za bardzo wiem co z tym zrobić.
Pracuję od roku w firmie, która zajmuje się sprzedażą internetową. Mam podpisaną drugą umowę na czas określony, a kolejna będzie już na czas nieokreślony. Oficjalnie według umowy moje zarobki to dokładnie co do grosza najniższa krajowa pensja, jednak szef wypłaca nam dodatkowo pieniądze "na rękę" (tylko pod tym warunkiem można u niego pracować). Umowa w treści jest oszczędna, określająca jedynie ogólnie charakter pracy (np. "pracownik magazynu"), jednak szef niemal co tydzień zmienia warunki, na których mamy pracować. Wykonujemy pracę w określonych godzinach (8:00 - 16:00), jednak zakres naszych obowiązków jest co chwilę zmieniany. Wynika to z tego, że szef co chwilę wpada na "błyskotliwe" pomysły, które mają usprawnić naszą pracę, a w rzeczywistości mają sprawić, że będziemy pracować ponad siły za jeszcze mniejsze pieniądze. Co pewien czas zmienia np. limity wychodzących paczek (limity zwiększają się, a my jesteśmy straszeni, że jeśli nie damy rady, to "poleci nam po pensji", a "na nasze miejsce przyjdą inni"), zmienia zakres obowiązków (jednego dnia osoba pakująca pakuje, a następnego dnia już zajmuje się robieniem porządków), jeszcze innego dnia ot tak mianował kogoś "kierownikiem" itp. itd. (przykłady można mnożyć). Ostatnio zmniejszył też nasze pensje (czyli wypłaca mniej "na rękę"). Wszystko to bez żadnych aneksów, żadnego uzgadniania - tylko telefon i nowe polecenie i zastraszanie.
Czy można w jakikolwiek sposób poddać tego człowieka kontroli i pociągnąć do odpowiedzialności? Idąc do pracy nigdy nie wiemy czego się spodziewać i nawet nie wiemy jaką będziemy mieli wypłatę pod koniec miesiąca.
Pozdrawiam
L.
Pracuję od roku w firmie, która zajmuje się sprzedażą internetową. Mam podpisaną drugą umowę na czas określony, a kolejna będzie już na czas nieokreślony. Oficjalnie według umowy moje zarobki to dokładnie co do grosza najniższa krajowa pensja, jednak szef wypłaca nam dodatkowo pieniądze "na rękę" (tylko pod tym warunkiem można u niego pracować). Umowa w treści jest oszczędna, określająca jedynie ogólnie charakter pracy (np. "pracownik magazynu"), jednak szef niemal co tydzień zmienia warunki, na których mamy pracować. Wykonujemy pracę w określonych godzinach (8:00 - 16:00), jednak zakres naszych obowiązków jest co chwilę zmieniany. Wynika to z tego, że szef co chwilę wpada na "błyskotliwe" pomysły, które mają usprawnić naszą pracę, a w rzeczywistości mają sprawić, że będziemy pracować ponad siły za jeszcze mniejsze pieniądze. Co pewien czas zmienia np. limity wychodzących paczek (limity zwiększają się, a my jesteśmy straszeni, że jeśli nie damy rady, to "poleci nam po pensji", a "na nasze miejsce przyjdą inni"), zmienia zakres obowiązków (jednego dnia osoba pakująca pakuje, a następnego dnia już zajmuje się robieniem porządków), jeszcze innego dnia ot tak mianował kogoś "kierownikiem" itp. itd. (przykłady można mnożyć). Ostatnio zmniejszył też nasze pensje (czyli wypłaca mniej "na rękę"). Wszystko to bez żadnych aneksów, żadnego uzgadniania - tylko telefon i nowe polecenie i zastraszanie.
Czy można w jakikolwiek sposób poddać tego człowieka kontroli i pociągnąć do odpowiedzialności? Idąc do pracy nigdy nie wiemy czego się spodziewać i nawet nie wiemy jaką będziemy mieli wypłatę pod koniec miesiąca.
Pozdrawiam
L.