A
Artur_G
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 55
Witam,
Mam problem z nieuczciwym sprzedawcą.
Kupiłem na alledrogo dysk twardy, który według opisu aukcji miał być "Nowy; przepracowane jedynie do 100h w celach testowych".
Wklejam zresztą link do aukcji aby każdy sam sobie to zweryfikował:
NOWY Hitachi Ultrastar A7K2000 HUA722020ALA330 2TB (4917685105) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
To co otrzymałem oczywiście nijak się ma do tego co jest w opisie aukcji.
Na nieszczęście dla sprzedającego znam się trochę na dyskach twardych i jestem w stanie to zweryfikować.
Dostałem stary, mocno zużyty dysk z wyzerowanym licznikiem SMART (wyzerowane parametry dotyczące m.in. długości pracy dysku).
Czyli mniej więcej tak jak bym kupował nowy samochód, a dostał 10-letniego, przyrdzewiałego, zajeżdżonego trupa z wyzerowanym licznikiem.
Problem dokładniej opisałem na specjalistycznym forum technicznym (wklejając parametry diagnostyczne dysku), gdzie również potwierdzono mi moje przypuszczenia:
Hitachi - dysk nowy czy mocno uzywany? - elektroda.pl
Kontaktowałem się ze sprzedającym, ale idzie on w zaparte twierdząc, że wszystko jest ok.
Co za tym idzie nie chce on uznać mi reklamacji, a jedynie dopuszcza odstępstwo od umowy.
Nie zamierzam godzić się na żadne odstępstwo, bo jest to ewidentna reklamacja (wg mnie w 100% zasadna), więc dla zasady nie będę pokrywał części kosztów aukcji (koszty wysyłki), nawet jeśli to są grosze.
Chciałbym tez dobrać się sprzedającemu do tyłka za robienie kupujących w konia (mnie się oszukać tak łatwo nie da, ale tysiące innych allegrowiczów nie mają takiej wiedzy jak ja i pewnie bez zająknięcia łykną używany szajs jako nowy towar).
Co więc muszę teraz zrobić?
Czy muszę zlecać komuś jakąś ekspertyzę techniczną celem potwierdzenia swoich racji? Jak wygląda tutaj ścieżka postępowania?
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam,
Artur
Mam problem z nieuczciwym sprzedawcą.
Kupiłem na alledrogo dysk twardy, który według opisu aukcji miał być "Nowy; przepracowane jedynie do 100h w celach testowych".
Wklejam zresztą link do aukcji aby każdy sam sobie to zweryfikował:
NOWY Hitachi Ultrastar A7K2000 HUA722020ALA330 2TB (4917685105) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
To co otrzymałem oczywiście nijak się ma do tego co jest w opisie aukcji.
Na nieszczęście dla sprzedającego znam się trochę na dyskach twardych i jestem w stanie to zweryfikować.
Dostałem stary, mocno zużyty dysk z wyzerowanym licznikiem SMART (wyzerowane parametry dotyczące m.in. długości pracy dysku).
Czyli mniej więcej tak jak bym kupował nowy samochód, a dostał 10-letniego, przyrdzewiałego, zajeżdżonego trupa z wyzerowanym licznikiem.
Problem dokładniej opisałem na specjalistycznym forum technicznym (wklejając parametry diagnostyczne dysku), gdzie również potwierdzono mi moje przypuszczenia:
Hitachi - dysk nowy czy mocno uzywany? - elektroda.pl
Kontaktowałem się ze sprzedającym, ale idzie on w zaparte twierdząc, że wszystko jest ok.
Co za tym idzie nie chce on uznać mi reklamacji, a jedynie dopuszcza odstępstwo od umowy.
Nie zamierzam godzić się na żadne odstępstwo, bo jest to ewidentna reklamacja (wg mnie w 100% zasadna), więc dla zasady nie będę pokrywał części kosztów aukcji (koszty wysyłki), nawet jeśli to są grosze.
Chciałbym tez dobrać się sprzedającemu do tyłka za robienie kupujących w konia (mnie się oszukać tak łatwo nie da, ale tysiące innych allegrowiczów nie mają takiej wiedzy jak ja i pewnie bez zająknięcia łykną używany szajs jako nowy towar).
Co więc muszę teraz zrobić?
Czy muszę zlecać komuś jakąś ekspertyzę techniczną celem potwierdzenia swoich racji? Jak wygląda tutaj ścieżka postępowania?
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam,
Artur