Nieuczciwy stolarz, 11 mcy opóźnienia montażu

  • Autor wątku Autor wątku magda01620
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

magda01620

Użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
61
Bardzo proszę o poradę, co możemy z mężem zrobić w naszej sytuacji dotyczącej nieuczciwego stolarza.

Postaram się opisać jak najkrócej i jak najdokładniej.

Sprawa ciągnie się już prawie rok. Podpisaliśmy ze stolarzem umowę na wykonanie zabudowy meblowej kuchennej i łazienkowej w lutym 2021. Termin wykonania mebli i montażu to kwiecień 2021. Stolarz nie wywiązał się z umowy, tj. przyjeżdżał po kilka razy z „pracownikami” wątpliwego pochodzenia, za każdym razem z kimś innym, tłumacząc się że co chwilę ktoś mu się zwalnia.
Ale do sedna. Zwodził nas wiele miesięcy, do końca sierpnia nie mogliśmy korzystać z kuchni ani łazienek (brak zamontowanych zlewu, płyty, piekarnika, umywalek) i musieliśmy gotować na kuchni polowej/kupować gotowe jedzenie do mikrofali, przywozić gotowe jedzenie od rodziców, zmywać naczynia w misce i w wannie. Ja byłam w ciąży w tym czasie.

Stolarz zwodził nas dosłownie każdego dnia mówiąc że „jutro” będą na montaż. Oczywiście nie było go, w połowie dnia raczył odbierać tel i mówić że jednak go nie będzie. Dezorganizował nam każdy dzień. Ja w tym czasie byłam na l4 więc byłam w domu, ale gdybym pracowała to nie starczyłoby mi urlopu na te wszystkie jego dni kiedy miał być a go nie było.

Pojawił się w sierpniu 2021 i zamontował nam korpusy szafek kuchennych (bez półek), blat (który jak się okazało teraz nie jest blatem tylko złączonymi płytami meblowymi)- źle, niechlujnie wykonany, już puchnie. Korpusy zostały wykonane z jakiejś najtańszej płyty, są obdarte, mają dziury. Wyglada to fatalnie. Zamontował jedną szafkę łazienkową, która jest źle obita laminatem. Przywiózł dwa fronty kuchenne które nie są zgodne z ustaleniami. W ogóle większość rzeczy nie została wykonana tak jak trzeba.
Od tamtej pory się nie pojawił, ale cały czas zapewniał że wszystko ma gotowe. My mu cały czas naiwnie wierzyliśmy że nam skończy meble.
W lipcu wysłaliśmy mu pismo ze jak nie zrobi mebli do końca lipca 2021 to skierujemy sprawę do rzecznika praw konsumenta. Nie przejął się tym, ale my tez nic nie zrobiliśmy.
Obiecywał że zrobi to do porodu. Ja zaczęłam nagrywać wszystkie jego telefony na dyktafon żeby później mąż mógł to usłyszeć. Cały czas się mieszał w swoich zeznaniach. Miał poprawić zle wykonana szafkę- mowil ze jest gotowa, a za miesiąc twierdził ze jej nie zrobił.
W końcu po tych 11 miesiącach powiedzieliśmy basta. Ja zdążyłam urodzić, dziecko ma 5 mcy a mebli dokończonych nadal nie ma.
W zeszłym tygodniu został poinformowany ze podejmujemy środki prawne i ze nie mamy już o czym rozmawiać.

Zaczęliśmy szukać, okazało sie ze on usunął swoją stronę int i Facebooka, a na instagramie ma zdjęcia z Pinterest które my wzięliśmy za jego!

Niestety nasza umowa nie przewiduje kar umownych z jego strony. Daliśmy mu zaliczkę (nie zadatek) 7 tys zł.

Było u nas dwóch niezależnych stolarzy i każdy mówi ze to co on do tej pory zrobił to nadaje sie do wywalenia. Ze warte to wszystko max 2,5 tys po cenach zeszłorocznych.

Nie chcemy żeby on nam kończył te meble. Jest partaczem i to nawet nie wyglądałoby jednak dobrze skoro już są takie mankamenty.
Do tego uszkodził nam nowe ściany…

Co możemy zrobić w tej sytuacji? On dzisiaj wysłał mi smsa ze fronty kuchenne będą gotowe we wtorek. Wydaje mi sie ze sie może przestraszył ze pójdziemy do sądu i faktycznie dopiero teraz je zrobił.

Czy możemy rozwiązać umowę i żądać zwrotu zaliczki lub częściowego zwrotu zaliczki chociaż?
Meble te co zrobił i zamontował nie nadają sie do niczego. Nie są takie jak miały być. Poza tym to prawie rok po terminie z umowy.
Skoro on sie nie wywiązał z umowy w terminie to czy ona jeszcze obowiązuje? Czy on nas może obciążyć jakimiś kosztami?
Wolelibysmy nie iść do sądu bo takie sprawy ciągną sie latami nawet.
Proszę o pomoc. Na ten moment nie odbieraliśmy od niego telefonu.
Chcieliśmy przygotować pismo z rozwiązaniem umowy i wysłać mu poleconym. Co możemy zrobić?
 
magda01620 napisał:
Chcieliśmy przygotować pismo z rozwiązaniem umowy i wysłać mu poleconym. Co możemy zrobić?

Tak, tylko nie rozwiązanie umowy (tego przepisy nie przewidują), a odstąpienie od umowy - art. 635 kc
 
Powrót
Góra