Nieuznana reklamacja obuwia - zarzut zniszczenia

  • Autor wątku Autor wątku Pjo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pjo

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
8
Witam,
Otrzymałem odmowę reklamacji ze sklepu worldbox. Powołali się na opinie rzeczoznawcy, która stwierdziła że do uszkodzenia doszło przez czynniki zewnętrzne. Jednak jestem pewien że to nie było przyczyną. Po prostu materiał na prawym bucie musiał być wadliwy, co poskutkowało pojawieniem się przetarcia.

Opinia:
http://i.imgur.com/XZuEvIi.jpg[/IMG]

Do tego pismo reklamacyjne:
http://i.imgur.com/emVwkbv.jpg

Sklep zaproponował mi napisanie odwołania się od reklamacji. I teraz pytanie do was - warto takie coś próbować? I jeśli tak, jak powinno ono wyglądać? W jaki sposób mam przekazać szanownej Pani rzeczoznawczyni że spore przedarcie pojawiło się nie z mojej winy, i jest zwykłą wadą konstrukcyjną?


Jeszcze zdjęcia buta:
http://i.imgur.com/JpaUWEp.jpg
 
Ostatnia edycja:
Nie warto się męczyć z reklamacją ogólnie, czy odwołaniem?
 
Z odwołaniem.
Jeśli uda Ci się uzyskać korzystną dla siebie opinię rzeczoznawcy(a wątpię), to wtedy złóż ponowną reklamację.
 
A czemuż wątpisz? Wina jest materiału, lub chińczyka który te buty składał, więc nie powinno być problemu.
 
Jednak to że jeden rzeczoznawca działający na zlecenie sklepu wystawił taką opinie, to nie musi chyba znaczyć że jest to opinia ostateczna, jedyna prawdziwa i wiążąca?

Buty mają pół roku, a były noszone jeszcze krócej (bo od wiosny).
 
A nie da się jakoś przez rzecznika praw konsumenta, albo jakąś inną instytucję tego załatwić? Rzecznik coś tam kosztuje, a nie chcę jeszcze dokładać do tych wadliwych butów.
 
Nie orientuje się w prawie, więc przepraszam za brak wiedzy. Ale czy rzecznik nie powinien być od takich spraw? Buty się przedarły nie z mojej winy, sklep nie chce uznać reklamacji to rzecznik jakoś pomóc powinien chyba?
 
No dobrze, czyli musiałbym sobie wynająć takiego rzeczoznawce żeby mi te buty zbadał. I zakładając że uzyskam dobrą opinię, co potem z nią zrobić? Wystarczy zanieść do sklepu i oni automatycznie uznają tą reklamacje, czy jakoś mogą od tego się jeszcze odwoływać?
 
Ostatnia edycja:
Nie rzecznika, a rzeczoznawcę.
Składasz ponowną reklamację z załączoną opinią i być może zostanie ona uwzględniona. Jeśli nie, to pozostaje Ci droga postępowania sądowego.
 
Poprawione ;)


No dobrze, i jeszcze żeby się upewnić - coś jeszcze znalazłem o Mediacji przy pomocy Inspekcji Handlowej. Czy takie coś się stosuje, czy nie ma to większego sensu?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra