K
kamkar91
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2021
- Odpowiedzi
- 4
Dzień dobry,
30.01.2020r. w jednym z większych sklepów dla tego typu produktów, zakupiłem wózek dziecięcy, spacerowy (konsument - przedsiębiorca)
23.09.2020r. oddałem go do sklepu celem reklamacji, gdyż w sierpniu przednie koła zaczęły klekotać i "ósemkować". Użytkowanie wózka stało się uciążliwe, wózek prowadził się dobrze jedynie na idealnie prostej powierzchni typu galeria handlowa, na zwykłej, osiedlowej kostce betonowej już nie
(przy czym sklep reklamuje wózek jako taki, dzięki któremu komfortowo pokona się każdą trasę).
Dostałem do wypełnienia formularz gwarancyjny. Sprzedawca przekazał wózek do serwisu producenta (którego również jest właścicielem),
mimo że podczas zakupu nie otrzymałem karty gwarancyjnej i byłem przekonany, że reklamacja zostaje przyjęta do sprzedawcy z tytułu rękojmi.
23.09.2020 r. Otrzymałem informację o nieuznaniu reklamacji, wg serwisu zachowanie wózka jest prawidłowe, a problemy przeze mnie opisane występują jedynie wtedy, kiedy prowadzący wózek za mocno naciska na rączkę.
12.10.2020 r. Napisałem odwołanie od niniejszej decyzji załączając filmiki obrazujące zachowanie wózka, a także informację, że wykonałem swój test drugim wózkiem podobnej klasy i półki cenowej, polegający na identycznym sposobie prowadzenia obu wózków po tej samej nawierzchni, gdzie opisywany problem występował jedynie w reklamowanym wózku.
W odpowiedzi uzyskałem informację, że sam napisałem, że wózek jeździ prawidłowo po galerii, więc wszystko działa poprawnie i nie można oczekiwać, że wózek będzie miał amortyzację jak w aucie.
Nie zgadzam się z opinią serwisu, gdyż w pierwszych miesiącach użytkowania wózka problem w ogóle nie występował, pojawił się wraz z nabraniem przez dziecko kilogramów.
Pozwalam sobie stwierdzić, że wóżek może przekładać ciężar pasażera nierównomiernie, bardziej na tylną oś, co tłumaczyłoby problemy z zachowaniem przednich kółek.
Licząc na pozytywny obrót sprawy, w dalszej kolejności zwróciłem się o pomoc do Rzecznika Konsumentów. Ostatecznie negatywna decyzja serwisu została podtrzymana i poparta wcześniejszą opinią.
Chcąc dochodzić swoich praw na drodze polubownej, złożyłem dniosek do Inspektoratu Inspekcji Handlowej o wszczęcie procedury pozasądowego rozwiązania sporu.
Również w tym przypadku nie doszło do polubownego zakońćzenia sporu, gdyż przedsiębiorca poinformował o podtrzymaniu swoich wcześniejszych decyzji.
Sprzedawca twierdzi, że jestem jedyną osobą w Europie która zgłasza taki problem w tym konkretnym wózku, co nie jest prawdą, bo dotarłem do kopii protokołu czynności serwisowych dotyczącego tego samego wózka, tego samego problemu, podpisanego przez tego samego serwisanta, który wydał opinię o moim wózku. Wiem, że inni użytkownicy również mają takie problemy z wózkiem tej firmy i ich reklamacje także w większości nie zostają uznane (serwis ten sam), chociaż zdarzały się przypadki napraw lub wymiany towaru.
Proszę o sugestię co jeszcze mogę zrobić w tej sytuacji. Jak widać po dotychczasowym zachowaniu sprzedawcy - nie zamierza polubownie załatwić sporu, zdaję sobie sprawę, że zostaje rozwiązanie na drodze sądowej, jednak nie jestem pewny czy koszty procesu nie przewyższą wartości przedmiotu sporu (ok 1300zł).
Dodam, że wnioskowałem o naprawę usterki lub wymianę towaru na nowy, wolny od wad, jednak spór trwa już parę miesięcy i wózek jest wyłączony z użytkowania, kupiłem więc inny. W chwili obecnej interesuje mnie tylko odstąpienie od umowy i zwrot pieniędzy.
Dziękuję za wszelkie porady.
30.01.2020r. w jednym z większych sklepów dla tego typu produktów, zakupiłem wózek dziecięcy, spacerowy (konsument - przedsiębiorca)
23.09.2020r. oddałem go do sklepu celem reklamacji, gdyż w sierpniu przednie koła zaczęły klekotać i "ósemkować". Użytkowanie wózka stało się uciążliwe, wózek prowadził się dobrze jedynie na idealnie prostej powierzchni typu galeria handlowa, na zwykłej, osiedlowej kostce betonowej już nie
(przy czym sklep reklamuje wózek jako taki, dzięki któremu komfortowo pokona się każdą trasę).
Dostałem do wypełnienia formularz gwarancyjny. Sprzedawca przekazał wózek do serwisu producenta (którego również jest właścicielem),
mimo że podczas zakupu nie otrzymałem karty gwarancyjnej i byłem przekonany, że reklamacja zostaje przyjęta do sprzedawcy z tytułu rękojmi.
23.09.2020 r. Otrzymałem informację o nieuznaniu reklamacji, wg serwisu zachowanie wózka jest prawidłowe, a problemy przeze mnie opisane występują jedynie wtedy, kiedy prowadzący wózek za mocno naciska na rączkę.
12.10.2020 r. Napisałem odwołanie od niniejszej decyzji załączając filmiki obrazujące zachowanie wózka, a także informację, że wykonałem swój test drugim wózkiem podobnej klasy i półki cenowej, polegający na identycznym sposobie prowadzenia obu wózków po tej samej nawierzchni, gdzie opisywany problem występował jedynie w reklamowanym wózku.
W odpowiedzi uzyskałem informację, że sam napisałem, że wózek jeździ prawidłowo po galerii, więc wszystko działa poprawnie i nie można oczekiwać, że wózek będzie miał amortyzację jak w aucie.
Nie zgadzam się z opinią serwisu, gdyż w pierwszych miesiącach użytkowania wózka problem w ogóle nie występował, pojawił się wraz z nabraniem przez dziecko kilogramów.
Pozwalam sobie stwierdzić, że wóżek może przekładać ciężar pasażera nierównomiernie, bardziej na tylną oś, co tłumaczyłoby problemy z zachowaniem przednich kółek.
Licząc na pozytywny obrót sprawy, w dalszej kolejności zwróciłem się o pomoc do Rzecznika Konsumentów. Ostatecznie negatywna decyzja serwisu została podtrzymana i poparta wcześniejszą opinią.
Chcąc dochodzić swoich praw na drodze polubownej, złożyłem dniosek do Inspektoratu Inspekcji Handlowej o wszczęcie procedury pozasądowego rozwiązania sporu.
Również w tym przypadku nie doszło do polubownego zakońćzenia sporu, gdyż przedsiębiorca poinformował o podtrzymaniu swoich wcześniejszych decyzji.
Sprzedawca twierdzi, że jestem jedyną osobą w Europie która zgłasza taki problem w tym konkretnym wózku, co nie jest prawdą, bo dotarłem do kopii protokołu czynności serwisowych dotyczącego tego samego wózka, tego samego problemu, podpisanego przez tego samego serwisanta, który wydał opinię o moim wózku. Wiem, że inni użytkownicy również mają takie problemy z wózkiem tej firmy i ich reklamacje także w większości nie zostają uznane (serwis ten sam), chociaż zdarzały się przypadki napraw lub wymiany towaru.
Proszę o sugestię co jeszcze mogę zrobić w tej sytuacji. Jak widać po dotychczasowym zachowaniu sprzedawcy - nie zamierza polubownie załatwić sporu, zdaję sobie sprawę, że zostaje rozwiązanie na drodze sądowej, jednak nie jestem pewny czy koszty procesu nie przewyższą wartości przedmiotu sporu (ok 1300zł).
Dodam, że wnioskowałem o naprawę usterki lub wymianę towaru na nowy, wolny od wad, jednak spór trwa już parę miesięcy i wózek jest wyłączony z użytkowania, kupiłem więc inny. W chwili obecnej interesuje mnie tylko odstąpienie od umowy i zwrot pieniędzy.
Dziękuję za wszelkie porady.