M
Malgos95
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry 
W styczniu 2015r. zakupiłam laptopa firmy Asus za ok. 1500zł. Laptop działał ok. cztery tygodnie, po czym przestał (nie dało się go włączyć). Odesłałam go do serwisu Asusa, gdzie po kilku tygodniach naprawiono tą usterką. Naprawę objęła gwarancja, więc nie poniosłam żadnych kosztów.
Jednakże tydzień temu usterka ponowiła się, znowu nie dało się włączyć laptopa. Odesłałam ponownie sprzęt do serwisu, będąc pewną, że i tym razem naprawa przebiegnie w ten sam sposób. Niestety pomyliłam się najwidoczniej - dostałam dzisiaj e-maila, że to usterka mechaniczne i gwarancja tego nie obejmie. Koszt naprawy to 500zł, których zdecydowanie szkoda mi na tę naprawę.
Nie rozumiem, jak tamtym razem gwarancja mogła objąć taką usterkę, a tym razem nie? Ponawiająca się usterka zresztą wygląda mi bardziej na wadę fabryczną, bo laptop zdecydowanie nie doznał usterek mechanicznych.
Nie rozumiem, dlaczego tym razem nie chcą uznać tego w ramach gwarancji, skoro to ewidentnie sprzętu wina.
Ponadto według serwisu Asus - moja dwuletnia gwarancja wygasa w 2.08.2016., a zaczęła się 1.08.2014. Wydaje mi się, że bieg gwarancji powinien biec od czasu zakupu przeze mnie (czyli stycznia 2015), czy też się mylę?
Czy mogę zrobić w tej sytuacji coś więcej poza napisaniem e-maila, że proszę o ponowne sprawdzenie usterki etc.?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
W styczniu 2015r. zakupiłam laptopa firmy Asus za ok. 1500zł. Laptop działał ok. cztery tygodnie, po czym przestał (nie dało się go włączyć). Odesłałam go do serwisu Asusa, gdzie po kilku tygodniach naprawiono tą usterką. Naprawę objęła gwarancja, więc nie poniosłam żadnych kosztów.
Jednakże tydzień temu usterka ponowiła się, znowu nie dało się włączyć laptopa. Odesłałam ponownie sprzęt do serwisu, będąc pewną, że i tym razem naprawa przebiegnie w ten sam sposób. Niestety pomyliłam się najwidoczniej - dostałam dzisiaj e-maila, że to usterka mechaniczne i gwarancja tego nie obejmie. Koszt naprawy to 500zł, których zdecydowanie szkoda mi na tę naprawę.
Nie rozumiem, jak tamtym razem gwarancja mogła objąć taką usterkę, a tym razem nie? Ponawiająca się usterka zresztą wygląda mi bardziej na wadę fabryczną, bo laptop zdecydowanie nie doznał usterek mechanicznych.
Nie rozumiem, dlaczego tym razem nie chcą uznać tego w ramach gwarancji, skoro to ewidentnie sprzętu wina.
Ponadto według serwisu Asus - moja dwuletnia gwarancja wygasa w 2.08.2016., a zaczęła się 1.08.2014. Wydaje mi się, że bieg gwarancji powinien biec od czasu zakupu przeze mnie (czyli stycznia 2015), czy też się mylę?
Czy mogę zrobić w tej sytuacji coś więcej poza napisaniem e-maila, że proszę o ponowne sprawdzenie usterki etc.?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.