Nieuznanie reklamacji przez lenovo

  • Autor wątku Autor wątku mr12bartek14
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mr12bartek14

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
1
Witam,

dnia 8 stycznia bieżącego roku kupiłem laptopa marki LENOVO za pośrednictwem sklepu x-kom z 2-letnią gwarancją. Laptop sprawował się bez zarzutów mniej więcej do połowy tego miesiąca a konkretnie do 14.10.2016 roku. Tego właśnie dnia podczas normalnego użytkowania wentylator w moim laptopie zaczął buczeć jednocześnie nie nagrzewając się, i tak z upływem czasu dźwięk wydostający się z wentylatora był co raz bardziej donośny. W sposób normalny wyłączyłem komputer i następnego dnia ponownie uruchomiłem po to, by sprawdzić czy sytuacja nie była jednorazowa. Niestety tak nie było. W związku z obowiązującą mnie gwarancją postanowiłem udać się do salonu x-koma w celu zgłoszenia reklamacji. Pracownik salonu przystał na pomysł o złożeniu reklamacji, jednak zalecił bezpośredni kontakt z LENOVO, gdyż cała procedura miałaby okazać się krótsza (o jakieś 2 tygodnie). W związku z tym skontaktowałem się z firmą LENOVO i po około 2 dniach przyjechał kurier, który odebrał mój komputer zapakowany w oryginalne pudełko wraz ze wszystkimi elementami zabezpieczającymi, które były już w opakowaniu w momencie zakupu.
Dzisiaj, tj. 27.10.2016 otrzymałem wiadomość e-mail z informacją, iż naprawa laptopa nie może być objęta gwarancją, ponieważ są to uszkodzenia mechaniczne ("Obudowa urzadzenia nosi uszkodzenia (rysy, wgniecenia, odpryski lub innetym podobne), wskazujace na
nieprawidłowe posługiwanie sie nim.Bezpłatna naprawa w ramach gwarancji jest w zwiazku z tym niemo¿liwa."). Zostałem zatem wyceniony na kwotę 350 złotych. Zaproponowano mi także 3 możliwe rozwiązania:
1. Tak, zgadzam sie na naprawe według załaczonego kosztorysu.
2. Nie zgadzam sie na naprawe według załaczonego kosztorysu.Prosze odesłac mi uszkodzone urzadzenie
3. Nie zgadzam sie na naprawe według załaczonego kosztorysu. Prosze zutylizowac (recycling) uszkodzone urzadzenie.

Mam czas do 09.11.2016 aby się określić. Problem jest tego typu, że uszkodzeń mechanicznych nie było, laptop nie posiadał żadnych odprysków ani wgnieceń, ponieważ nigdy nie upadł, można nawet powiedzieć że pełnił funkcję komputera stacjonarnego, gdyż spoczywał w zasadzie w jednym miejscu. Dodatkowym argumentem jest fakt, że przed ewentualnym przegrzaniem, które jest częstym problem w wentylatorach (a tu nie występowało), chroniła go podkładka.
Prawdę mówiąc, nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji, ponieważ zdaję sobie sprawę, że uszkodzenie laptopa nie wynika ze złego użytkowania, lecz podejrzewam, że jest to wada produkcyjna, która ujawniła się po jakimś czasie.
Byłbym niezmiernie wdzięczny, gdybyś ktoś z Państwa był w stanie mi doradzić, jak postępować w obecnej sytuacji. Nie ukrywam, że bardzo zależy mi zarówno na tym, aby uniknąć kosztów wynikających z naprawy, jak i na czasie, gdyż laptop jest mi niezmiernie potrzebny do pisania pracy inżynierskiej..

Pozdrawiam,
Bartek.
 
polecam udac sie do rzecznika konsumentow.
 
Powrót
Góra