Nieuznanie reklamacji

  • Autor wątku Autor wątku jalapenos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jalapenos

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2016
Odpowiedzi
11
Witam.
Zakupiłem garnitur w sklepie, 2 tygonie później ubrałem go i wyszedłem na dwór, a tam spadło na mnie kilka kropel deszu i zostały po tym brzydkie zacieki, tak jaby farba spływałą, albo cos w tym stylu. Następnego dnia oddałem garnitu na reklamacje - rzecz została w sklepie, dostałem malenki świstek z adnotacja, że garnitur został oddany do reklamacji.
Minęło 2 tygonie, wię zacząłem sie interesować, bo nie dostałem żadnej odpowiedzi, ani sms'em, ani pocztą, ani żadną inną drogą...
Na miejscu dowiedziałem się, że Pan nie przyjął reklamacji, bo producent uznał że wada nie jest istotna ( oczywiście nie było niczego na piśmie), zacząłem więc się spierac bo minęły ju 2 tygodnie i teraz chcę juz odstąpić od umowy, na co sprzedawca oznajmił, ż potrzebuje jeszcze tygodnia żeby się zastanowić. Odczekałem grzecznie tydzień i poszedłem, sprzedawcy zrobili mi awanturę, że mam zabrać ten garnitur bo on jest brudny i sobie go wyprać, a potem moge jeszcze raz złożyc do reklamacji jak bedzie taka potrzeba.

Nie odebrałem garnituru, bo chciałbym odzyskać pieniądze za niego, nie chce nosić uszkodzonej rzeczy, a dałe za niego sporo kasy...

Co mogę teraz zrobić?

Z góry dziękuję za odpowiedz
Pozdrawiam
Sebastian
 
Reklamowalem z rekojmi, normalnie w sklepie w ktorym go zakupiłem.
Zadałem naprawy lub wymany towaru na nowy.
 
Powrót
Góra