Niewłasciwa umowa kupna- sprzedazy

  • Autor wątku Autor wątku dorisdoris
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dorisdoris

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2008
Odpowiedzi
3
Witam
Mój problem jest następujący. Kupiłam pojazd od pana D. Natomiast właścicielem pojazdu była jego żona, z którą był w trakcie rozwodu. Twierdził, ze pojazd należy do niej tylko formalnie, gdyż to on za niego zapłacił, a po rozstaniu zona mu go zwróciła. Dlatego problem powstał z chwila pisania umowy kupna- sprzedaży, gdyż nie było możliwości jej zawarcia z żoną pana D. Dodam, ze pojazd był zarejestrowany na poprzedniego właściciela, ponieważ zona pana D nigdy nie rejestrowała pojazdu. Wobec tego z panem D postanowiliśmy napisać umowę na poprzedniego właściciela.
Teraz, w trakcie czekania na dowód stały pojazdu okazało się ze zona pana D zgłosiła w urzędzie skarbowym fakt kupna pojazdu. Dlatego abym mogła zarejestrować pojazd musze dostarczyć umowę podpisaną z zoną pana D. Zamierzam się skontaktować z tą panią w celu podpisania właściwej umowy. Natomiast nie wiem jak tę sytuację wyjaśnić w urzędzie skarbowym w sposób dla mnie najbardziej korzystny, a bez potwierdzenia moich wyjaśnień przez urząd skarbowy nie będę mogła otrzymać dowodu stałego. Czy grożą mi jakies konsekwencje? Bardzo proszę o pomoc.
 
[cytat="dorisdoris":4tc7lsr5]Wobec tego z panem D postanowiliśmy napisać umowę na poprzedniego właściciela.[/cytat:4tc7lsr5]A jak to sie odbylo?
Bo ja tu widze falszerstwo...

Takie kombinacje to prosta droga do klopotow z US!
Ten Pan nie mial prawa sprzedaz tego samochodu, skoro nie byl jego, tylko zony.
 
Gdybym miała dostęp do własciciela to obeszło by sie bez takich kombinacji. A że jechałam po samochod z drugiego końca Polski i zalezało mi na jego kupnie, a przy tym pomyslałam ze przeciez na niczyją szkode nie działam więc wyszło jak wyszło... Swoja droga to byl pierwszy zakupiony przeze mnie pojazd wiec po prsotu nie zdawałam sobie sprawy... Teraz juz wiem ze to prosta droga do kłopotow z US, dlatego prosze o rade jak z tego wybrnąc
 
problemy z US to mało...- poświadczenie nieprawdy w dokumencie i posłużenie się podrobionym dokumentem to sprawa dla Policji (Prokuratury)
 
[cytat="dorisdoris":3s1il6n9] Czy grożą mi jakies konsekwencje? Bardzo proszę o pomoc.[/cytat:3s1il6n9]
Obowiązkiem urzędów państwowych (i nie tylko) jest powiadomienie prokuratury o fałszerstwie dokumentów i o posługiwaniu się przez petenta fałszywymi dokumentami. Będą kłopoty, prawo cywilne nic tu nie poradzi - przenoszę do karnistów.
 
Kto podpisał tą umowę sprzedazy za własciciela?
 
umowe podpisał ze mną pan D. Zdaje sobie sprawe, że oboje poniesiemy kare. Chciałam sie dowiedziec jeszcze, czy jezeli teraz podpisze umowę z włascicielką pojazdu to urzad skarbowy rozpatrzy teraz tą prawidlową umowę (oczywiscie po wyjasnieniu tej sprawy) i będę mogła zarejestrować na jej podstawie pojazd?
 
Proszę zadać pytanie w innym dziale, albowiem nie jest już to kwestia prawa karnego.
 
dorisdoris polecam lekturę art. 270 kodeksu karnego
 
Powrót
Góra