B
Bystry1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 14
Witam.
Mam następujący problem.
Otóż pracowałem w Holandii przy mięsie i dostawałem wypłaty rzędu od 44 euro do 88 max tygodniowo za co ciężko było wyżyć. Kiedy byłem pewien że przepracowałem 5 dni w tygodniu przy standardowych godzinach pracy (czyt. od 14:00 do 22:30) i zobaczyłem że moja wypłata to 88 euro postanowiłem spakować się i pojechać do Polski. Na umowie piszę jedynie że pracownik ma prawo do wypowiedzenia umowy w trybie natychmiastowym gdy przepracuję nie wiecej niz miesiąc w moim przypadku było to 5 tygodni z "hakiem". Nie było w umowie punktu który by informował o tym że w przypadku gdy po tym miesiącu zrezygnuje z pracy zostanie na mnie nałożona kara, i tak też się stało. Zagrozili mi że nie wypłacą mi zaległych dwóch wypłat jeżeli pojadę do PL. Zadzwonilem więc do ambasady i jeszcze jednej organizacji która nadzoruje biura pracy i powiedzili mi że wszelkiego typu kary jakie nakładają w ten sposób są nielegalne. I teraz wielka prośba do was abyście pokierowali mnie krok po kroku jak założyć sprawę sądową w której to pozywam biuro pracy i żadam zwrotu zaległych pieniędzy oraz odszkodowania gdyż po zjechaniu do PL byłem bez grosza przy duszy. Dodam jeszcze tylko że zadzwonił do mnie znajomy i dostał spory odzew od innych ludzi którzy też chcą założyć sprawę sądową tej firmie.
Prosiłbym o udzielenie mi pomocy.
Z góry dziękuje.
Mam następujący problem.
Otóż pracowałem w Holandii przy mięsie i dostawałem wypłaty rzędu od 44 euro do 88 max tygodniowo za co ciężko było wyżyć. Kiedy byłem pewien że przepracowałem 5 dni w tygodniu przy standardowych godzinach pracy (czyt. od 14:00 do 22:30) i zobaczyłem że moja wypłata to 88 euro postanowiłem spakować się i pojechać do Polski. Na umowie piszę jedynie że pracownik ma prawo do wypowiedzenia umowy w trybie natychmiastowym gdy przepracuję nie wiecej niz miesiąc w moim przypadku było to 5 tygodni z "hakiem". Nie było w umowie punktu który by informował o tym że w przypadku gdy po tym miesiącu zrezygnuje z pracy zostanie na mnie nałożona kara, i tak też się stało. Zagrozili mi że nie wypłacą mi zaległych dwóch wypłat jeżeli pojadę do PL. Zadzwonilem więc do ambasady i jeszcze jednej organizacji która nadzoruje biura pracy i powiedzili mi że wszelkiego typu kary jakie nakładają w ten sposób są nielegalne. I teraz wielka prośba do was abyście pokierowali mnie krok po kroku jak założyć sprawę sądową w której to pozywam biuro pracy i żadam zwrotu zaległych pieniędzy oraz odszkodowania gdyż po zjechaniu do PL byłem bez grosza przy duszy. Dodam jeszcze tylko że zadzwonił do mnie znajomy i dostał spory odzew od innych ludzi którzy też chcą założyć sprawę sądową tej firmie.
Prosiłbym o udzielenie mi pomocy.
Z góry dziękuje.