K
kisiele
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2013
- Odpowiedzi
- 1
witam,
mam oto następujący problem z pracodawcą i proszę o pomoc. pracuję za pośrednictwem zeitfirmy na umowie próbnej na czas określony. w poprzednim miesiącu byłam na zwolnieniu lekarskim 4 dni przez uciążliwy ból pleców (praca stojąca). w związku z tym, że mój mąż wyjeżdżał to na ten czas przeniosłam się do teściowej 7km od mojego miejsca zamieszkania. w dniu wystawienia zwolnienia zostało one dostarczone bezpośrednio do właścicielki firmy. po zakończeniu zwolnienia i moim powrocie do domu znalazłam list w skrzynce od pracodawcy informujący o jego 2-krotnej kontroli w moim domu i mojej nieobecności oraz adnotacji, że zostali poinformowani przez sąsiada, że wraz z mężem jesteśmy na wakacjach. na tej podstawie pracodawca odmówił mi wypłaty wynagrodzenia za ten okres. czy ma do tego prawo? moje tłumaczenia, że gdyby próbowali skontaktować się ze mną telefonicznie, czego nie zrobili, to mogliby odwiedzić mnie 7km dalej, nie poskutkowały. przez cały czas poszukuję innej pracy, ale póki tego nie zrobię nie chcę być zwolniona, co może nastąpić po wizycie w sądzie pracy, dlatego też interesuje mnie po jakim okresie można byłoby powrócić do tej sprawy (gdy już będę bezpieczna u innego pracodawcy).
pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi. każda pomoc jest mile widziana.
mam oto następujący problem z pracodawcą i proszę o pomoc. pracuję za pośrednictwem zeitfirmy na umowie próbnej na czas określony. w poprzednim miesiącu byłam na zwolnieniu lekarskim 4 dni przez uciążliwy ból pleców (praca stojąca). w związku z tym, że mój mąż wyjeżdżał to na ten czas przeniosłam się do teściowej 7km od mojego miejsca zamieszkania. w dniu wystawienia zwolnienia zostało one dostarczone bezpośrednio do właścicielki firmy. po zakończeniu zwolnienia i moim powrocie do domu znalazłam list w skrzynce od pracodawcy informujący o jego 2-krotnej kontroli w moim domu i mojej nieobecności oraz adnotacji, że zostali poinformowani przez sąsiada, że wraz z mężem jesteśmy na wakacjach. na tej podstawie pracodawca odmówił mi wypłaty wynagrodzenia za ten okres. czy ma do tego prawo? moje tłumaczenia, że gdyby próbowali skontaktować się ze mną telefonicznie, czego nie zrobili, to mogliby odwiedzić mnie 7km dalej, nie poskutkowały. przez cały czas poszukuję innej pracy, ale póki tego nie zrobię nie chcę być zwolniona, co może nastąpić po wizycie w sądzie pracy, dlatego też interesuje mnie po jakim okresie można byłoby powrócić do tej sprawy (gdy już będę bezpieczna u innego pracodawcy).
pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi. każda pomoc jest mile widziana.
Ostatnia edycja: