Niewywiązanie się z umowy ustnej

  • Autor wątku Autor wątku tcpl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tcpl

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
4
Na początku roku podpisaliśmy umowę z wykonawcą o wykonanie tarasu - wraz z zaliczką (nie zadatkiem). Ze 2 dni później zdecydowaliśmy się do tego tarasu zamówić jeszcze zadaszenie - do tej części nie mamy podpisanej umowy (tylko ustnie), ale również wpłacona tu została dodatkowa zaliczka (40% - na konto - przelew z banku). Termin realizacji tarasu był do kwietnia - i tutaj zakładaliśmy, że zadaszenie zostanie zrobione razem z tym.

Przy tarasie prace zostały zaczęte pod koniec kwietnia i w sumie zakończony był gdzieś w 2giej połowie maja - ale bez zadaszenia. Rozliczyliśmy tą umowę pisemną.

Z zadaszeniem prace zaczęły się gdzieś na początku czerwca - postawiona została podstawowa konstrukcja i właściwie nic tutaj od tego czasu się nie zmieniło. Wykonawcy sie jakoś nie spieszy do skończenia, tylko słyszymy od niego że jesteśmy "upiedliwym klientem".

Dodam jeszcze, że wykonawca wydawał się dość porządny - po podpisaniu umowy nawet poleciliśmy go naszym sąsiadom - podpisali umowę później od nas, a jednak widzimy że jego konstrukcja już chyba jest wykonana - a właściwie to widzimy jak pracuje u nich a nas "zlewa".

Chciałem się dowiedzieć czy coś w tej sytuacji możemy zrobić...

Czy możemy wziąść jakiegoś innego wykonawcę, który dokończy pracę i np. kazać aktualnemu pokryć koszty? Czy możemy zerwać umowę?
Czy w takim wypadku powinien nam zwrócić zaliczkę i rozebrać tą część zadaszenia co do tej pory zrobił? Czy możemy mu powiedzieć, że już u nas nie pracuje i zostawić mu tą zaliczkę jako rozliczenie aktualnie wykonanych prac?

Chodzi o to, że nie wiemy czy zawrzeć jakąś inną umowę z kimś innym na dokończenie, czy nagle nasz "wykonawca" sie nie obudzi, że jednak swoją pracę skończy, ale już będziemy mieć wpłacony zadatek lub zaliczkę u innego fachowca.

Właściwie czekamy na łaskę/nie-łaskę naszego wykonawcy i nie do końca wiemy co dalej możemy z tym zrobić, aby mieć skończony przez kogokolwiek ten taras z zadaszeniem.


Edit:
Z tego co sprawdzałem to wykonawca zamknął działalność gospodarczą teraz z końcem maja tego roku... ale prace dla innych jeszcze wykonuje - umowa pisemna była na tę firmę, ktora już nie istnieje i nie istniała w momencie kiedy już zaczął wykonywać zadaszenie (nie była to spółka tylko "zwykła" dzialałność gospodarcza) - jest szansa, że teraz wykonuje to jako inna firma, lub juz bez działalności - nie wiem jak to zweryfikować, ale nie wiem czy to ma tu jakieś znaczenie.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra