niewywiązanie się z woli spadkodawcy

  • Autor wątku Autor wątku Paloma.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Paloma.

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2021
Odpowiedzi
3
Rodzice za życia sporządzili testament. Do dziedziczenia spadku po sobie w całości powołali tylko jedno z rodzeństwa. Tak więc brat dziedziczy wszystko a reszta ma prawo do zachowku. W testamencie tym było jedno ważne zastrzeżenie: że cały majątek przekazują w zamian za sprawowanie opieki nad niepełnosprawnym dziadkiem. Brat chętnie weźmie cały spadek, jednak nie jest w stanie wywiązać się z woli rodziców. Co w takiej sytuacji można zrobić. Czy taki testament jest ważny, czy można go w jakiś sposób podważyć?
 
Paloma. napisał:
Rodzice za życia sporządzili testament.

Jeżeli jest to testament wspólny (a więc dokument zawiera jedno wspólne oświadczenie woli dwóch lub więcej osób podpisane potem przez każdą z tych osób) to jako taki jest co do zasady nieważny (z wyjątkiem testamentów ustnych) a więc żaden jego zapis nie wiąże. UWAGA! Nie jest testamentem wspólnym testament własnoręczny sporządzony w taki sposób, że na jednej kartce papieru najpierw swoje oświadczenie woli na wypadek śmierci spisze własnoręcznie jedna osoba, opatrzy je datą i się podpisze, a następnie druga osoba spisze własnoręcznie takie swoje oświadczenie, opatrzy je datą i się podpisze

Paloma. napisał:
cały majątek przekazują w zamian za sprawowanie opieki nad niepełnosprawnym dziadkiem. Brat chętnie weźmie cały spadek, jednak nie jest w stanie wywiązać się z woli rodziców

Jest to zapis zwykły - obciążonym z zapisu jest brat jako spadkobierca a zapisobiercą (uprawnionym z zapisu) jest dziadek. Dziadek ma zatem roszczenie o opiekę w stosunku do spadkobiercy. Obowiązek brata jako obciążonego zapisem powstanie dopiero w chwili ogłoszenia testamentu (chyba że inny termin wynika z treści testamentu).
 
Ja w rodzinie miałem taką sytuację, że babcia sporządziła testament przepisując nieruchomość na ojca i pisząc, że ma zapłacić za to pewną sumę dwóm braciom. Podczas działu testament był bliski podważenia gdyż nie powinien zawierać warunków. Ostatecznie nie udało sie go braciom ojca podważyć i skończyło sie na przyznaniu nieruchomości ojcu i wypłacie zachowków. Sąd uznał że najważniejsza jest wola spadkodawcy a sumy jakie w testamencie miał ojciec zapłacić były bliskie późniejszym zachowkom.
Jeżeli w Twoim wypadku są jakieś zastrzeżenia/warunki to również może to być podstawą do podważenia.
 
Byrhtnoth napisał:
Jeżeli jest to testament wspólny (a więc dokument zawiera jedno wspólne oświadczenie woli dwóch lub więcej osób podpisane potem przez każdą z tych osób) to jako taki jest co do zasady nieważny
Testament był sporządzony u notariusza. Były obecne trzy osoby rodzice i brat. Podpisy też były. W jaki sposób zatem unieważnić taki testament? o ogłoszenia testamentu dojdzie w sądzie wkrótce.


Jest to zapis zwykły - obciążonym z zapisu jest brat jako spadkobierca a zapisobiercą (uprawnionym z zapisu) jest dziadek. Dziadek ma zatem roszczenie o opiekę w stosunku do spadkobiercy. Obowiązek brata jako obciążonego zapisem powstanie dopiero w chwili ogłoszenia testamentu

Brat nie będzie na pewno sprawował opieki, nie chce też testamentu odrzucić
 
W jaki sposób zatem unieważnić taki testament?
Jest to testament wspólny czy nie? Opis masz podany w #3. Jeśli jest wspólny, do nie dojdzie do dziedziczenia testamentowego tylko ustawowego. Sąd prawo zna i nie ma potrzeby go uświadamiać.
Brat nie będzie na pewno sprawował opieki
Dla Ciebie nie ma to znaczenia ponieważ nie powstaje po Twojej stronie żadne roszczenie. Roszczenie będzie mieć zapisobierca, nie Ty. Masz to bardzo fajnie opisane w poście nr 3. Tak na marginesie (to i tak nie ma żadnego znaczenia) - w jaki sposób zamierzała byś to udowodnić?
 
Paloma. napisał:
Testament był sporządzony u notariusza. Były obecne trzy osoby rodzice i brat. Podpisy też były.
Jesteś pewna, że to testament, a nie umowa dożywocia??

Po pierwsze, przy sporządzeniu testamentu u notariusza w momencie testowania obecna może być jedynie osoba testatora i notariusz.
Po drugie, nie wierzę, aby notariusz sporządził wadliwy testament, czyli wspólny dla dwojga testatorów.
Po trzecie, obecność brata naprawdę sugeruje, że u notariusza nie doszło do sporządzenia testamentu/ów, a właśnie do sporządzenia umowy darowizny lub - sugerując się zapisem o opiece - do sporządzenia umowy dożywocia.

Sugerowałabym na początek ustalić, co za dokument został sporządzony. Jeśli to umowa dożywocia, to stosowny zapis powinien być w księdze wieczystej przekazanej nieruchomości (zakładam, że to jest ten spadek).


I jeszcze zasadnicze pytanie - Czy rodzice żyją? - bo Twój opis nie wydaje mi się niejednoznaczny.
 
Powrót
Góra