N
Nalia86
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2015
- Odpowiedzi
- 12
Witajcie, mamy z mężem taki problem, mianowicie w czerwcu 2013 mąż pojechał do Niemiec do pracy do szwagra. Prace ogólno budowlane. Szwagier otworzył mu gewerbę z pomocą biura rachunkowego w Niemczech, mianowicie Buroservice Maciej Daniel, Hertzbergstr. 20, 12055 Berlin. Jednak mąż po tygodniu wrócił, ale nie miał wystawionych żadnych rachunków za pracę. Gewerby nie zamknął. Teraz nagle po 2 latach odzywa się ww. biuro, że należy im się 700 euro za prowadzenie dokumentacji związanej z gewerbą i że mąż nie zgłosił rozliczenia rocznego do Finanzamtu za rok 2013 i 2014. Mąż napisał do odp. oddziału finanzamtu a Ci przysłali pismo na nasz adres domowy w Polsce, że jeżeli mąż nie miał żadnych dochodów to nic nie musi składać. No kurde, jeśli mają nasz polski adres to chyba by wysłali do nas wezwanie do złożenia rozliczenia. Czy wysłaliby je do ww. biura? Jednak biuro podatkowe o niczym nie informowało, dopiero teraz się odezwali. Czy to jest próba wyłudzenia pieniędzy? Czy Finanzamt może po iluś tam latach nagle się upomnieć o zapłacenie podatku np. średniego? Bardzo proszę o pomoc w tej kwestii.
EDIT Znalazłam temat z identycznym pismem http://forumprawne.org/niemcy/635753-ksiegowy-domaga-sie-zaplaty.html#post3378632. Ta sama kancelaria i domyślam się, że "księgowy" też.
EDIT Znalazłam temat z identycznym pismem http://forumprawne.org/niemcy/635753-ksiegowy-domaga-sie-zaplaty.html#post3378632. Ta sama kancelaria i domyślam się, że "księgowy" też.
Ostatnia edycja: