Niezapłacona faktura za logo a jego używanie

  • Autor wątku Autor wątku DrLogo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DrLogo

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2018
Odpowiedzi
1
Nie mogę doszukać się oparcia prawnego na moją sytuację..

1. Klient zamówił wykonanie projektu logo. Umowa ustna, korespondencja e-mail.
2. Na etapie prac, wymiany projektów, sugestii i edycji doszliśmy do finalnego projektu. W rozmowie tel. zostałem poproszony o przysłanie plików "gotowych do użycia" czyli nie miniatur a wersji wektorowej, bez znaków wodnych itp, tak jak wyglądać powinno oddanie zamówionego dzieła tego rodzaju.
3. O sprawie zapomniałem, po 4 miesiącach wysłałem fakturę, tymbardziej widząc logo używane na stronie klienta i w innych jego mediach.
4. Klient odpowiedział, że nie zapłaci bo nie jest zadowolony z usługi.
5. Oczywiście byłbym gotowy niezbędne poprawki nanieść bezpłatnie lub płatnie ale ich nie zgłaszał. Wysłałem plik w zamówionej formie a że współpracowałem z nim wcześniej bez kłopotów wysłałem pliki przed jakąkolwiek nawet zaliczką.
6. Napisałem "Do czasu uregulowania należności proszę nie używać nigdzie tego znaku gdyż nie wyrażam na to zgody".
7. Logo zniknęło ze strony głównej (zmieniono na inne) ale pozostało do dziś na innych podstronach oraz w innych mediach (PanoramaFirm, Facebook...).

Nie miało miejsca przekazanie praw autorskich. Poprzednie realizacje dla klienta posiadały umowę przekazania praw lecz bez dodatkowej opłaty za przekazanie, po prostu w ustalonej cenie projektu.

Pytanie - czy mam szansę ubiegać się o dodatkową zapłatę (jaką) w związku z nieautoryzowanym używaniem logo? Rozumiem, że należne za fakturę jest bezdyskusyjne.

Będę dążył do odwdzięczenia się za pomoc w rozwianiu powyższych wątpliwości.
 
Co do zasady brak zapłaty nie narusza praw autorskich. To jedno,

DrLogo napisał:
... Pytanie - czy mam szansę ubiegać się o dodatkową zapłatę (jaką) w związku z nieautoryzowanym używaniem logo? ...
a drugie trudno tutaj mówić o nieautoryzowanym używaniu, klient zawsze może powołać się na licencję domniemaną.
 
Powrót
Góra