NIezapłacona opłata za studia, kiedy przedawnienie?

  • Autor wątku Autor wątku andrzejlogin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

andrzejlogin

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
18
Witam, syn studiował w 2008 roku zaocznie na uczelni. Trwało to jakiś rok, jak się okazało po kilku latach przyszło z tej uczelni jakieś pismo, że kilka rat za kilka miesięcy zostało nieopłacone i należy to zrobić w ciągu 14 dni bo coś tam(nie pamiętam niestety dokładnie). Syn niby zbywał mówiąc, że już jest ok itd że wszystko ogarnął natomiast kilka dni temu dzwonił (nie mieszka z nami tylko za granicą) że ktoś się z nim kontaktował znowu w sprawie spłaty i czeka na jakieś pismo do naszego domu dlatego nas o tym poinformował bo tak to nic byśmy nie wiedzieli! Nic jeszcze nie dostaliśmy, natomiast mam pytanie jak wygląda w tym przypadku sprawa przedawnienia? Po ilu latach taki dług ze studiów się przedawnia jeśli w ogóle kiedykolwiek? Dodatkowo nie chcę, żeby się później okazało, że ktoś to jeszcze będzie chciał wyegzekwować ode mnie, czy to jest możliwe?
 
Jeśli nie został wniesiony pozew o zapłate, to roszczenie jest przedawnione.
 
Nie wypowiadałbym tak stanowczej opinii. Orzecznictwo nie jest jednoznaczne szczególnie w odniesieniu do okresu sprzed nowelizacji PSW. Może tutaj nawet zostać wskazany 10 okres przedawnienia, wiele zależy od szczegółów.
 
A ile wynosi okres przedawnienia? Rozumiem, że to nie jest jednoznaczne?

I liczy on się od momentu otrzymania ostatniego listu z nakazem zapłaty?
 
Liczymy od daty wymagalności. Syn powinien wiedzieć, kiedy miała być wniesiona opłata. ponieważ jest to szkoła, a więc podmiot zajmujący się zawodowo nauczaniem, okres przedawnienia powinien wynosić 3 lata, a nie lat 10.
 
rws-92 napisał:
... okres przedawnienia powinien wynosić 3 lata, a nie lat 10.
Jak pisałem wcześniej: Uchwała Sądu Najwyższego z 21 października 2015 r. (III CZP 67/15)
Do przedawnienia roszczenia o opłatę za studia określoną w umowie zawartej na podstawie art. 160 ust. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2005 roku Prawo o szkolnictwie wyższym w brzmieniu obowiązującym w dniu 1 października 2009 roku ( Dz. U. z 2005 r., Nr 164, poz. 1365), w okresie przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 11 lipca 2014 roku o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw ( Dz. U. 2014 , poz. 1198), miał zastosowanie dziesięcioletni termin przewidziany w art.118 k.c.
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli pozew wniesiono przed nowelizacją, to 10 lat; jeśli po, to sądy stoją na stanowisku iż uznać należy - zgodnie z treścią przepisu - iż liczymy 3 lata. Zwłaszcza że to nie była żadna zmiana, a unormowanie.
Powyższe orzeczenie SN dotyczyło sprawy wniesionej przez KGPN przed nowelizacją
 
Dziękuję wam za szybkie i rzeczowe odpowiedzi.

To znaczy jeśli chodzi o jakieś sprawy sądowe to niczego nie było bo jedyne pismo jakie pewnie coś koło 2011 roku przyszło to było pismo z uczelni w stylu "prosimy o zapłatę pod groźbą wszczęcia postępowania"(nie pamiętam dokładnie), że jest na to 14 dni itp ale nic już później w sprawie się nie działo, żadnych pozwów sądowych czy czegoś w tym stylu nie było bo bym wiedział.

Czyli skoro to uczelniane pismo przyszło załóżmy w 2011 roku i później nie było już żadnego odzewu w tej sprawie ze strony uczelni lub sądu to w 2014 się przedawniło?
Czy może jak teraz uczelnia wniesie pozew to jest on wiążący?

Na razie chronologicznie wygląda to tak:
2008 - studiowanie (nie zapłacenie kilku rat w 2008 )
2011 - pismo z uczelni odnośnie zaległej zapłaty
 
Ostatnia edycja:
Wiążący jest nie pozew - pozew jest jedynie stanowiskiem strony w sporze i wysuniętym żądaniem. Dla rozstrzygnięcia sprawy istotnym jest stan prawny na datę wniesienia pozwu, a więć czy był pozew i jeżeli był, kiedy wpłynął do sądu?
 
Nie było pozwu, przynajmniej ja nic o tym nie wiem no ale w sumie jestem tego pewien, nic nigdy z sądu nie przyszło. Jedyna korespondencja to ten list z uczelni jakieś 6 lat temu.

Dlatego ciekawi mnie co stanie się w przypadku gdy np. pozew nadejdzie w tym miesiącu?
 
Jak pozew nadejdzie w tym miesiącu to zostanie zadekretowany w sądzie, sąd prawdopodobnie wyda nakaz zapłaty, a Ty potem będziesz się bronić. Należy wówczas podnieść zarzut przedawnienia i niech się sędzia z tym męczy.
 
Powrót
Góra