M
Mq2792
Witam,
Na forum jestem pierwszy raz, bardzo proszę o poradę.
Mój problem wygląda następująco: Mam zajęcie komornicze na rachunku bankowym. Jako, że nie miałam pojęcia o tej sytuacji, porosiłam w banku o dane komornika. Zadzwoniłam, okazało się, że nakaz zajęcia rachunku wyszedł poprzez prawomocny wyrok sądu, zajmowała się tym firma Wawalex. Zadzwoniłam więc do tej firmy, dowiedziałam się, że tytułem zadłużenia jest niezapłacony mandat z PKP Warszawa z roku 2008 (zaznaczam, że nie miało to miejsca, nie otrzymałam wtedy żadnego mandatu). List polecony z prokuratury odebrał brat i nie przekazał mi go ani nie powiadomił. Czy jest coś co teraz, po upłynięciu czasu na odwołanie, mogę zrobić?
Jestem studentką, nie pracuję, źródłem utrzymania jest kredyt studencki i stypendium.
Bardzo proszę o pomoc!
Na forum jestem pierwszy raz, bardzo proszę o poradę.
Mój problem wygląda następująco: Mam zajęcie komornicze na rachunku bankowym. Jako, że nie miałam pojęcia o tej sytuacji, porosiłam w banku o dane komornika. Zadzwoniłam, okazało się, że nakaz zajęcia rachunku wyszedł poprzez prawomocny wyrok sądu, zajmowała się tym firma Wawalex. Zadzwoniłam więc do tej firmy, dowiedziałam się, że tytułem zadłużenia jest niezapłacony mandat z PKP Warszawa z roku 2008 (zaznaczam, że nie miało to miejsca, nie otrzymałam wtedy żadnego mandatu). List polecony z prokuratury odebrał brat i nie przekazał mi go ani nie powiadomił. Czy jest coś co teraz, po upłynięciu czasu na odwołanie, mogę zrobić?
Jestem studentką, nie pracuję, źródłem utrzymania jest kredyt studencki i stypendium.
Bardzo proszę o pomoc!
Ostatnia edycja: