E
e017
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 21
15. grudnia 2014 roku kupiłam kozaki. 25. stycznia 2015 roku zaczęła odklejać się podeszwa w prawym bucie oraz starło się tworzywo na czubku buta. Dwa dni później zgłosiłam niezgodność towaru z umową. W formularzu sprzedający dopisał postanowienie, że ja jako klient mam dzwonić/zaglądać czy zgłoszenie już rozpatrzono.
6 lutego zadzwoniłam i dostałam informację, że reklamacja została uwzględniona, buty będą naprawione jednak jeszcze ich nie ma w sklepie.
25 lutego przyszłam odebrać naprawione buty. Na miejscu okazało się, że podeszwa została przyklejona, jednak nic nie zrobiono ze starciem na czubku. Pytałam o to Panią, jednak na formularzu reklamacyjnym nie było na ten temat komentarza (jedynie pieczątka „do naprawy” wraz z podpisem). W związku z tym napisałam odwołanie, a właściwie skargę na niewłaściwą naprawę obuwia. Poprosiłam o poinformowanie mnie telefonicznie gdy zostanie rozpatrzona. Do dzisiaj nie dostałam odpowiedzi.
Czy powinnam czekać dalej czy iść wyjaśnić sytuację? Czy ze względu na przekroczenie terminu na odpowiedź (miała być w ciągu 2 tygodni) przysługują mi jakieś prawa?
6 lutego zadzwoniłam i dostałam informację, że reklamacja została uwzględniona, buty będą naprawione jednak jeszcze ich nie ma w sklepie.
25 lutego przyszłam odebrać naprawione buty. Na miejscu okazało się, że podeszwa została przyklejona, jednak nic nie zrobiono ze starciem na czubku. Pytałam o to Panią, jednak na formularzu reklamacyjnym nie było na ten temat komentarza (jedynie pieczątka „do naprawy” wraz z podpisem). W związku z tym napisałam odwołanie, a właściwie skargę na niewłaściwą naprawę obuwia. Poprosiłam o poinformowanie mnie telefonicznie gdy zostanie rozpatrzona. Do dzisiaj nie dostałam odpowiedzi.
Czy powinnam czekać dalej czy iść wyjaśnić sytuację? Czy ze względu na przekroczenie terminu na odpowiedź (miała być w ciągu 2 tygodni) przysługują mi jakieś prawa?