Niezgodność towary z umową i przedłużająca się naprawa

  • Autor wątku Autor wątku xxlgreg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xxlgreg

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2005
Odpowiedzi
21
Witam serdecznie. Piszę z prośbą o fachową poradę. Rok temu kupiłem ciśnieniowy ekspres do kawy.
Po około roku użytkowania ekspres zaczął szwankować. Zaczął się samoczynnie włączać i wyłączać. Postanowiłem złożyć w sklepie reklamacje z tytułu niezgodności towaru z umową.
Sprzedawca poinformował mnie, że w przeciągu 14 dni odezwą się i poinformują o sposobie załatwienia reklamacji. Nikt się nie odezwał w tym czasie, więc osobiście odwiedziłem sklep. Tak sprzedawca poinformował mnie, że reklamacja została rozpatrzona pozytywnie i mój ekspres zostanie naprawiony co mnie na początku uradowało.
Po miesiącu zaniepokojony postanowiłem ponownie zapytać o mój ekspres.
Znowu ten sam sprzedawca poinformował mnie że ekspres jest w serwisie.
A na moje pytanie ile czasu może potrwać naprawa otrzymałem niepokojącą odpowiedź :
"Naprawimy ekspres niezwłocznie, ale ile to nie wiem, może być 2 miesiące , a może i pół roku, trudno powiedzieć".

No i jestem dwa miesiące bez ekspresu.
1. Czy jest jakiś sposób, aby sprzedawca naprawił towar w rozsądnym (dla klienta) czasie?
Czy jest jakiś termin przewidziany w prawie?
2. Jeśli naprawa przeciąga się w nieskończoność, jak można odstąpić od umowy?
3. Wiem, że po pół roku sprzedawca decyduje o sposobie rozpatrzenia reklamacji, ale teoretycznie czy gdybym zażądał wymiany towaru na nowy , czy sprzedawca mógłby mi odmówić przyjęcia takiej reklamacji?

Liczę na jakiekolwiek porady. Będę wdzięczny za pomoc.
Grzesiek
 
Trochę poczytałem sobie na tym forum. I widzę, że nie tylko ja mam problemy z Euro AGD.
Tak się zastanawiam czy nie napisać takiego pisma jak proponuje BRODSKI w TYM wątku albo wojtekkk w TYM.
Z tym że mam pytanie czy sprzedawca może odmówić mi przyjęcia takie pisma?

"W związku z przedłużającą się naprawą Ekspresu domagam się wydania mi naprawionego towaru w ciągu maksymalnie 14 dni od dnia dostarczenia niniejszego pisma.
Uważam, że naprawa powinna zostać dokonana w odpowiednim czasie a nie tak jak w tym przypadku przewlekle przetrzymywana w serwisie
W przypadku kiedy naprawiony towar nie zostanie mi zwrócony w określonym przeze mnie terminie odstępuję od umowy i żądam zwrotu gotówki za zakupiony towar.
W wypadku działań sklepu niezgodnych z prawem, zostanie poinformowany Rzecznik Konsumentów oraz PIH. "
 
Dziękuje wszystkim za komentarze.
 
cedwah napisał:
Tak czytałem ten post i kilka innych. Wiem że ze względu na to że minął okres kiedy musieli się ustosunkować do reklamacji, moja reklamacja jest uznana za zasadną. Sęk w tym, że pomimo że prawo chroni mnie jako konsumenta i ze względu na "olewactwo" sprzedawcy musi mi naprawić bezpłatnie mój ekspres to ta naprawa ciągnie się w nieskończoność (leci 3 miesiąc).
Wkurza mnie to bo nie mam nigdzie oparcia w przepisach, żeby zmusić sprzedawcę do zwrotu mi naprawionego towaru. Po przeczytaniu kilkudziesięciu wątków na tym forum, uważam że moim pismem, że żądam zwrotu naprawionego towaru z groźbą o odstąpienie od umowy, mogę sobie co najwyżej podetrzeć ......:mad::mad::mad:
 
Lektura wnikliwa, ale nieefektywna.
Proszę złożyć reklamację np. tej samej ustawy z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy i żądaniem zwotu ceny.

Podstawa prawna:

Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.
4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.
 
cedwah napisał:
Lektura wnikliwa, ale nieefektywna.
Proszę złożyć reklamację np. tej samej ustawy z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy i żądaniem zwotu ceny.
Podstawa prawna:
.....
jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.
Oj wnikliwa i efektywna.
To co napisałeś to już wiem.
Ale sprzedawca MOŻE mi powiedzieć że:
- jeszcze "odpowiedni czas nie minął"
- według mniemania sprzedawcy niezgodność towaru NIE jest istotna
- może dokonać oceny przy określaniu "odpowiedniego czasu" wedle własnego widzimisie.

Chodzi o to że ustawa chroniąc konsumenta (mówiąc o 14 dniach na rozpatrzenie reklamacji) pozostawia ogromne dziury które sprzedawca wnikliwie wykorzystuje.
Naprawa i wymiana towaru może ciągnąć się w nieskończoność.:mad::-x
 
A jednak nieefektywna!
Ze sprzedawcą nie toczy się polemik, tylko składa odpowiednie pisma!
Patrz post #6
 
Zapewne ten sprzedawca za bardzo "zżył się" z gotówką którą od klienta za ww ekspres otrzymał i nie ma zamiaru się z nią rozstać;)
Może Rzecznik Praw Konsumenta sprowadziłby go choć trochę na ziemię?
 
cedwah napisał:
A jednak nieefektywna!
Ze sprzedawcą nie toczy się polemik, tylko składa odpowiednie pisma!
Patrz post #6

Wnikliwa i dociekliwa. W podanym wątku nie ma postu #6


greg1003 napisał:
Zapewne ten sprzedawca za bardzo "zżył się" z gotówką którą od klienta za ww ekspres otrzymał i nie ma zamiaru się z nią rozstać;)
Może Rzecznik Praw Konsumenta sprowadziłby go choć trochę na ziemię?

Dzwoniłem do federacji konsumentów i dostałem informację że nie ma przepisu mówiącego co do terminu zwrotu naprawionego towaru i ze pozostaje mi cierpliwie czekać :(
 
greg1003 napisał:
Zapewne ten sprzedawca za bardzo "zżył się" z gotówką którą od klienta za ww ekspres otrzymał i nie ma zamiaru się z nią rozstać;)
Może Rzecznik Praw Konsumenta sprowadziłby go choć trochę na ziemię?

@ greg1003, jak na razie to zainteresowany nie rozumie nic z tego, co mu piszę i nawet nie próbuje jej odzyskać a w tym co mu napisałem jedynie odnalazł mój błąd: post zamiast wątek - szkoda mojego czasu!

Powodzenia! :-x
 
cedwah napisał:
@ greg1003, jak na razie to zainteresowany nie rozumie nic z tego, co mu piszę i nawet nie próbuje jej odzyskać a w tym co mu napisałem jedynie odnalazł mój błąd: post zamiast wątek - szkoda mojego czasu!

Powodzenia! :-x

Może napiszemy jakiś samouczek odnośnie czytania dla niektórych?;P
 
greg1003 napisał:
Może napiszemy jakiś samouczek odnośnie czytania dla niektórych?;P

cedwah napisał:
@ greg1003, jak na razie to zainteresowany nie rozumie nic z tego, co mu piszę i nawet nie próbuje jej odzyskać a w tym co mu napisałem jedynie odnalazł mój błąd: post zamiast wątek - szkoda mojego czasu!

Powodzenia! :-x

[FONT=&quot]Kurcze bardzo śmieszne. Nie wszyscy są takimi spryciarzami jak Wy ([/FONT]cedwah - 1359 postów,greg1003 - 823 postów) [FONT=&quot].
21 czerwca napisałem pierwszy post. Bez reakcji.
22 napisałem drugi , ale wtedy już mocno przeczytałem[/FONT] forum, (linki do podobnych przypadków do moich mam nawet w zakładkach), zapytałem w nim czy sprzedawca może odmówić mi przyjęcia pisma którego treść przytoczyłem. I nie było odpowiedzi. OK. Przyjąłem do wiadomości.

I teraz fakty.
Przełom.
Użytkownik cedwah podaje mi link do postu który już znam. Ale czy ten post coś wnosi do mojego tematu???
Użytkownik cedwah w wątku podaje podstawę prawną cytując ustawę i konkretny artykuł mówiący o tym że : "Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione."

Fajnie tylko że hmmmm to już wiem!!!! Co więcej o tym, że już to wiem, już napisałem (kto tu nie czyta ze zrozumieniem):

"Sprzedawca poinformował mnie, że w przeciągu 14 dni odezwą się i poinformują o sposobie załatwienia reklamacji. Nikt się nie odezwał w tym czasie, więc osobiście odwiedziłem sklep. Tak sprzedawca poinformował mnie, że reklamacja została rozpatrzona pozytywnie i mój ekspres zostanie naprawiony co mnie na początku uradowało."

No więc odpisałem że to już wiem pisząc : "Tak czytałem ten post i kilka innych. Wiem że ze względu na to że minął okres kiedy musieli się ustosunkować do reklamacji, moja reklamacja jest uznana za zasadną."

No i dostałem znowu wraz z reprymendą o nie wnikliwej lekturze podstawę prawną mówiącą: "Ze sprzedawcą nie toczy się polemik, tylko składa odpowiednie pisma!" i tu wskazanie do nie istniejącego postu lub niczego do mojej sprawy nie wnoszącego wątku.

Ale na szczęście do wątku włącza się nowy użytkownik forum greg1003. Wnosi powiew świeżości. Świetny wpis o sumieniu sprzedawcy i poradę aby zagrozić sprzedawcy Rzecznikiem praw konsumenta.

Oczywiście nie pozwoliłem sobie na zignorowanie takiego pomysłu, ale ze względu na odpowiedź z federacji konsumentów czyli otrzymanej informacji że nie ma przepisu mówiącego co do terminu zwrotu naprawionego towaru i że pozostaje mi cierpliwie czekać, oraz kliku wątków z tego forum o przedłużających się naprawach i wymianach z tytułu reklamacji, czekałem na odpowiedź na moje podstawowe pytanie z tego wątku w poście #2 .
A tym pytaniem było "czy sprzedawca może odmówić mi przyjęcia takie pisma?"

I wrócę do niewnikliwej lektury. Na moje pytanie dostałem pokrętną odpowiedź.
Co więcej odpowiadający zarzucają mi: nie umiejętność czytania ze zrozumieniem oraz brak zainteresowania swoją własną sprawą.
I najlepszym przykładem jest post #8 autorstwa cedwah`a :
"
Napisał/a cedwah
A jednak nieefektywna!
Ze sprzedawcą nie toczy się polemik, tylko składa odpowiednie pisma!
Patrz post #6"
Gdzie w podanym wątku (nie mówiąc o nieistniejącym poście) nie ma słowa związanego z tym o co pytam

Więc szanowni "pisarze" (aktywni użytkownicy dający porady na tym forum) nie traktujcie proszę wszystkich (lub większości) nowo zarejestrowanych na forum użytkowników za gorszych od siebie. To że macie większą wiedzę w zakresie prawa nie uprawnia Was do wydawania w domyśle krzywdzących osądów. Komentarze typu "Może napiszemy jakiś samouczek odnośnie czytania dla niektórych?;P" są słabe i nie wnoszą niczego merytorycznego do wątku więc proponuje zachowanie takich "cienkich" komentarzy dla siebie.

PS. Oczywiście ze względu na to, że jestem żywnie zainteresowany swoją sprawą (wbrew temu co piszą niektórzy) napisałem reklamację o treści.
I teraz pozostaje mi czekać na łaskawą odpowiedź sklepu.

 
Nie wiem czy zauważyłeś,ale każdy lub większość z osób piszących, ma swoją pracę, obowiązki i życie.
Nikt nie siedzi tu 24/7 na forum,a piszą jak mogą.
 
greg1003 napisał:
Nie wiem czy zauważyłeś,ale każdy lub większość z osób piszących, ma swoją pracę, obowiązki i życie.
Nikt nie siedzi tu 24/7 na forum,a piszą jak mogą.

Słusznie. Idąc tym tokiem rozumowania, skoro "niektórzy mają swoja pracę, obowiązki i życie" chyba szkoda czasu na pisanie komentarzy typu :
"Może napiszemy jakiś samouczek odnośnie czytania dla niektórych?;P"
 
Powrót
Góra