niezgodności: pesel - akt urodzenia - małżeństwa - dowód osobisty

  • Autor wątku Autor wątku babinicz11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

babinicz11

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
8
Witam,
Babcia urodziła się i wzięła ślub w mieście A. Od kilkudziesięciu lat mieszka w B. Ostatnio dostała pisma z urzędów tych miast. Urząd A poprawił rejestr PESEL na podstawie aktu urodzenia - brakował drugiego imienia. W związku z tym Urząd B wezwał babcie do wymiany dowodu (brak drugiego imienia) - i z tym nie ma problemu, stosunkowo blisko i bezpłatnie.

Problem jest w tym, że podobno babcia musi się osobiście stawić w A (300 km !!) i ZAPŁACIĆ za poprawienie danych w akcie małżeństwa - urzędnik wystawiający ten akt w A na podstawie aktu urodzenia prawdopodobnie się pomylił, a był on podstawą do wystawienia dowodu osobistego w B. Jeśli nie pojedzie, to mogą być np. problemy z wystawieniem aktu zgonu w przyszłości

W związku tym mam 2 pytania;

1. Czy nie można pisemnie wezwać urzędu w A do poprawienia aktu małżeństwa (przecież już i tak poprawili pesel) ?
2. To mnie najbardziej wpienia - czy babcia musi płacić za ten błąd urzędnika ?

Dodam jeszcze że babcia ma prawie 90 lat i z trudem się porusza
 
babinicz11 napisał:
Urząd A poprawił rejestr PESEL na podstawie aktu urodzenia - brakował drugiego imienia.

Czy wydana była decyzja administracyjna?

babinicz11 napisał:
W związku z tym Urząd B wezwał babcie do wymiany dowodu

Jaka podstawa prawna?

Na marginesie - dowód można wymienić od dwóch lat w dowolnym urzędzie gminy
 
voyteg napisał:
Czy wydana była decyzja administracyjna?

Jaka podstawa prawna?

Babcia otrzymała Zawiadomienie: urząd A działając na podstawie art. 11 ust. 4 ustawy o ewidencji ludności zawiadamia że na wniosek urzędu B dokonał sprawdzenia, stwierdził niezgodność i poprawił.

Urząd B nie zatytułował pisma, przysłał tylko Informację że należy wymienić dowód do 4 miesięcy.

voyteg napisał:
Na marginesie - dowód można wymienić od dwóch lat w dowolnym urzędzie gminy

Tak, wiem, z wymianą dowodu nie ma dużych problemów. Jest tylko jeden problem:

- konieczność osobistego stawiennictwa babci w A - drugi koniec Polski - żeby poprawić akt małżeństwa - i Zapłacić za to !!

Tak poinformowano babcię w B telefonicznie - chciała się dowiedzieć o co chodzi z tymi pismami. Podobno akt małżeństwa też jest zły, bo w B wystawiali dowód na jego podstawie (???)

Nie byłem przy rozmowie więc nie wiem o co dokładnie chodzi, ale zanim zacznę działać chciałbym się "uzbroić" - to znaczy chciałbym wiedzieć czy babcia rzeczywiście musi tam jechać i płacić skoro nie zawiniła
 
No wiem, tylko że napisali że dowód chyba w kwietniu straci ważność. Nie będę pieniaczem :) i wezmę babcie do wymiany.

Bardziej martwi (wkurza) mnie sprawa z tą jazdą w Polskę z powodu aktu małżeństwa. Musze najpierw usłyszeć o co dokładnie z tym chodzi. Na pewno nie będę babci nigdzie ciągał. Dlatego szukam jakiejś podstawy prawnej do tego żeby naprawili sami po sobie
 
rozapcp napisał:
To akurat niewykluczone, bo wydawane sa na lat dziesięć, może termin mija.

Po prostu chciałeś coś napisać ?
 
rozapcp napisał:
Nie. Ja ci wyjasniam, ze sprawiasz wrazenie kogos kto zadziwia sie oczywistosciami.

Jestem Ci wdzięczny za wyjaśnienie, ale rada na przyszłość - przed udzieleniem odpowiedzi przeczytaj może w czym jest problem. Nie idź w ilość a w jakość ...
 
Nie wszystkie dowody mają termin ważności, niektóre zostały wydane na czas nieokreślony - proszę sprawdzić jaki babcia posiada
 
Powrót
Góra