Niezrozumiały, absurdalny powód doręczenia pisma o zaległości od Urzędu Skarbowego

  • Autor wątku Autor wątku recaptcha
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

recaptcha

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2022
Odpowiedzi
7
Dzień dobry.

Dziś otrzymałem zawiadomienie o zagrożeniu ujawnieniem w rejestrze należności publicznoprawnych.

W tabelce są wyszczególnione:
Rodzaj należności: Podatek (PIT-37).
Podstawa prawna należności: DEKLARACJA.
Data powstania należności/okres: 2022.
Wysokość należności: 14 656,00.

Z jakiej racji jest to zawiadomienie? Czy chodzi o błędnie wypełniony formularz PIT-37, tj. rozliczenie za rok 2021? Jeśli tak, to faktycznie - przypomniałem sobie w tym roku, że źle go wypełniłem, nie uwzględniając PIT-u od jednego z pracodawców, u którego chwilowo byłem zatrudniony. Niemniej jednak zgodnie z przysługującym mi prawem do złożenia korekty zeznania (5 lat) tak właśnie zrobiłem dokładnie 20.03.2023, otrzymując pisemne potwierdzenie od urzędu właściwego ze względu na miejsce zameldowania. PIT-37 zaś za 2021 r., nie korekta tego zeznania, został złożony w terminie. Zarówno błędne zeznanie, jak i korekta zostały rozliczone w programie e-pity, czyli, nie biorąc pod uwagę pominiętego przeze mnie formularza, zostało to dokonane przeze mnie prawidłowo.

A może chodzi o zeznanie podatkowe za 2022 r.? Również złożony w terminie (26.04.23) i rozliczony w programie e-pity, a do tego posiadam zaświadczenie o złożeniu. Przy czym niemożliwe, żeby, jeśli właśnie chodzi o rok 2022., a nie o 2021, była to tak wysoka kwota. Żaden z formularzy otrzymanych od pracodawcy nie został przeze mnie pominięty, a program się nie myli. Wystarczy przecież wpisywać kwoty z rubryk.

"Prawo wniesienia sprzeciwu przysługuje wyłącznie w przypadku, gdy zobowiązany kwestionuje istnienie lub wysokość należności pieniężnej lub odsetek z tytułu niezapłacenia jej w terminie" - oczywiście skorzystam z tego prawa. Nie zamierzam tego płacić, bo uważam, że nie mam za co - ewentualne nieścisłości zostały przecież przeze mnie wyjaśnione zgodnie z przepisami. Wiem, że, zgodnie z informacją o zawiadomieniu z urzędu, szczegóły powinienem omówić w urzędzie bezpośrednio albo telefonicznie, w innym przypadku na infolinii Krajowej Administracji Skarbowej, ale jednocześnie wolałbym dopytać na forum.

Co mogę w tej sytuacji zrobić? Powinienem dostarczyć zaświadczenie o złożeniu korekty? Jak mogę się od tego odwołać? Ponadto, jeśli jednak się okaże, że nie zostanie to uwzględnione, mogę życzyć sobie w przypadku nieuniknionej egzekucji administracyjnej dogodnych dla mnie rat, uzasadniając to sytuacją życiową - czynszem, pożyczką i czesnym za studia? Czy taką płatność można rozłożyć na raty również przed egzekucją? Z tego, co kojarzę, tak właśnie można, bo studiuję prawo. Czy jest taka możliwość, że to urząd jakoś się pomylił albo czegoś nie uwzględnił, jeśli w piśmie jest uwzględniona możliwość, gdzie kwestionuję zasadność zawiadomienia? Dziwna i absurdalna sytuacja.
 
Ostatnia edycja:
Chodzi o należność publicznoprawną - wiem już, że można rozłożyć. Proszę o odp. na pozostałe kwestie.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra