...niniejszy e-mail nie stanowi przesyłki mającej znamiona spamu...

  • Autor wątku Autor wątku piotrcz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotrcz

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
6
Witam,

otrzymuję często e-maile zawierające formułkę:
"Uprzejmie informujemy, że Państwa adres został pozyskany bezpośrednio z Państwa strony internetowej lub z oficjalnych i ogólnie dostępnych baz
danych i w związku z tym, w myśl przepisów o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. 2002 144.1204) niniejszy e-mail nie stanowi przesyłki mającej znamiona spamu".

Mam pytanie, czy to jest legalne? Czy nie jest w jakiś sposób próba obejścia ustawy? Wg ustawy: "Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na otrzymywanie takiej informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący go adres elektroniczny." (Art 10 ust.2).
Nic tu nie ma o możliwości przesłania oferty handlowej jeżeli adres e-mail pozyskany jest ze strony czy też bazy danych (za jaką większość firm uważa google).

Proszę o pomoc, bo już mnie krew zalewa.
 
Mam z tym problem, ale u mnie dotyczy to:

Firmy PR rozsyłają informacje prasowe, spore maile, zatykające mi skrzynce na serwerze.
Pomimo tego, iż wielokrotnie informowałem każdą z osobna e-mailem o tym, że nie chcę ich otrzymywać, i że nie będę tych informacji publikować bezpłatnie, nadal je dostaję.

Co mogę im zrobić?? :)

Okazuje się, że nic.
 
Dyskutowanie i spieranie się z nadawcą zapytania o możliwość wysłania oferty, przesyłającego ofertę nic nie daje i szkoda na to czasu. Od pewnego czasu w odpowiedzi na taką korespondencję wysyłam na zasadzie kopiuj/wklej:
Dziękuję ale nie jestem zainteresowany.
Jednocześnie proszę o wykasowanie mojego adresu poczty elektronicznej z bazy i nie przesyłanie kolejnych zapytań, reklamy oraz informacji handlowych.
Przed wysłaniem kolejnego zapytania proponuję zapoznać się z komentarzem w tym temacie na Forum Prawnym:
http://forumprawne.org/prawo-cywilne/97957-interactive-index-naciaganie-na-kase-86.html#post616748
Dobra rada nie zawada.
Jak jest możliwość rezygnacji z newsletera do którego się nie zapisywaliśmy dopisek jak ponizej:
Zastanawia mnie też dlaczego mam rezygnować z newsletera do którego się nie zapisywałem, a może się mylę to proszę przesłać udokumentowaną zgodę na jego przesyłanie.
Pomaga, w odpowiedzi przeprosiny i informacje o usunięciu adresu poczty elektronicznej z bazy. Ilość takiej korespondencji zmniejszyła się nie jest ponawiana a nowa w odpowiedzi jak wyżej.
 
Jeśli korzystamy z darmowej poczty elektronicznej w REGULAMINIE (który każdy użytkownik AKCEPTUJE przy rejestracji)zawarty jest zazwyczaj mniej więcej taki punkt :

Przykład z regulaminu onet.pl

23. Użytkownik wyraża zgodę na wykorzystywanie przez Onet.pl konta użytkownika do celów komercyjnych, w szczególności poprzez:

a. wysyłanie reklam i innych treści o charakterze informacji handlowej na konta użytkowników,

b. dołączanie reklam i innych treści o charakterze informacji handlowej do listów przychodzących i wychodzących z bezpłatnego konta

Tak więc panowie jak widać REGULAMIN to jednak istotna rzecz. Rejestrując się na stronie akceptujecie go co oznacza że zobowiązujecie się do jego przestrzegania.


Na treści reklamowe w darmowej poczcie e-mail zgodziliście się sami, a teraz macie pretensje? Chyba że się mylę i macie pocztę na płatnych serwerach. Jednak wtedy też radze dobrze przeczytać cały regulamin.
 
Ostatnia edycja:
Przytaczany przez Demoratora fragment regulaminu dotyczy zgody na otrzymywanie korespondencji reklamowej rozsyłanej przez ONET - podkreślenie jest istotne - a nie przez kogokolwiek. I płatność lub bezpłatność konta nie ma tutaj nic do rzeczy.

Tak więc drogi Demoratorze, UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM, to jednak istotna rzecz. Biorąc się za publiczne wypowiadanie i pouczanie innych, wypadałoby umiejętność tą posiąść.

Chyba, że się mylę i są w tej kwestii jakieś nowe trendy. Wtedy jednak prosiłbym o wskazanie mi tychże.
 
Istotnie masz rację ;) Nie przeczytałem dokładnie pierwszego posta. Zwracam honor i przepraszam za wprowadzenie w błąd.
 
Ostatnia edycja:
Umiejętność przyznania się do błędu, złożenia samokrytyki i przeproszenia nie jest rzeczą częstą, szczególnie w internecie. Dotyczy to także mojej - czasem nieskromnej osoby.

Gratuluję posiadania tej rzadkiej umiejętności.

Wybacz też sarkazm mojej wypowiedzi, ale jak być zapewne zauważyłeś - była ona kopią Twojego wpisu. Pozdrawiam.
 
Takie kwiatki (naglowki + tresc) puszczajcie przez SpamCopa
 
Powrót
Góra