S
swistak741
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 2
Witam ! Miesiąc temu (jak już teraz wiem był to wielki błąd) przyjaciel wybłagał mnie, żebym wziął dla niego pożyczkę w bocianie. Przyszedł termin pierwszej zapłaty, ale nie miał teraz pieniędzy i ja ze swojej kieszeni nie chciałem płacić. po 14 dniach od czasu kiedy powinienem zapłacić "Pani doradca" pojawiła się u mnie w pracy, ale nie u kierownika, kogokolwiek tylko weszła do restauracji, przy gościach pytała się czy tu pracuje, czy jestem, bo jest z firmy bocian i mam zaległą pożyczkę, której nie chce płacić. Jak przyszedłem do pracy byłem rozwcieczony, bo tak tego nie powinna załatwiać. Do tego dostałem kilka smsów, napisanych w agresywnym tonie, że " Wyśle pismo do pracodawcy i pójdzie na policję (!!!), ponieważ wyłudziłem pożyczkę (moim zdaniem wyłudzenie jest wtedy, gdy przedstawia się podrobione dokumenty itp.), ale wiadomo jak większość ludzi reaguje gdy usłyszy "policja" I tu rodzi się moje pytanie: Co mogę w tej sprawie zrobić ? Nie pozwolę sobie, żeby obca kobieta chodziła po moim miejscu pracy i mówiła dosłownie wszystkim o tym, że nie spłaciłem na czas albo straszenia policją. Bardzo dziękuje za odpowiedź
Ps. Jeśli umieściłem temat w złym dziale proszę o przeniesienie.
Ps. Jeśli umieściłem temat w złym dziale proszę o przeniesienie.