Niszczenie mienia, monitoring miejski

  • Autor wątku Autor wątku prospecto
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

prospecto

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
6
Witam. Mam problem, wczoraj szedłem z grupką ludzi ( znajomi ) przez miasto nie robiąc żadnego zamieszania... Podjechała policja, złapali tylko mnie, zostałem oskarżony o niszczenie mienia ( dokładnie o niszczenie kamer monitoringu miejskiego). Wszystko by było ok ale nic takiego nie robiliśmy. Co mi teraz grozi? Jak się bronić? Co robić? Proszę o pomoc!
 
Oczywiście policja dysponuje nagraniem z kamer, jak mogę dowieść tego , że nie byłem to ja. Na komendzie musiałem podpisywać jakies protokoły których policjant nawet nie dał mi przeczytac, powiedział tylko , że jestem podejrzany i dostane wezwanie na przesłuchanie. Jak dowieść tego, że to nie byłem ja i nie mam nic z tym wspólnego. Zakładam, że będzie to bardzo trudne bo na polskie prawo nie ma mocnych. :(
 
było nic nie podpisywac i sie nie przyznawac.
 
dzięki, bardzo mi pomogłeś...:confused:
 
Napisałeś prospecto, że jesteś podejrzany, tylko to nie wyjaśnia czy jesteś podejrzanym, a więc masz taki status procesowy. Podejrzanym jest osoba wobec której wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów. Jednakże gdyby ogłoszono Ci postanowienie o przedstawieniu zarzutów (co następuje niezwłocznie po jego sporządzeniu), to powinieneś być od razu przesłuchany, co jednak nie miało miejsca. Najprawdopodobniej więc, moim zdaniem, jesteś póki co osobą podejrzaną i musisz czekać na post. o przedstawieniu zarzutów i ewentualne przesłuchanie. Wg kpk "Podejrzany może do czasu zawiadomienia go o terminie zaznajomienia z materiałami śledztwa żądać podania mu ustnie podstaw zarzutów, a także sporządzenia uzasadnienia na piśmie, o czym należy go pouczyć. Uzasadnienie doręcza się podejrzanemu i ustanowionemu obrońcy w terminie 14 dni. W uzasadnieniu należy w szczególności wskazać, jakie fakty i dowody zostały przyjęte za podstawę zarzutów." Podczas przesłuchania będziesz miał okazję w pełni wyjaśnić zaistniałą sytuację i po prostu się wytłumaczyć. Pomyśl nad swoim alibi, a więc co robiłeś, gdzie i z kim w czasie kiedy miało dojść do rzekomego zniszczenia kamer. Ważne jest aby mógł to ktoś ewentualnie potwierdzić. Dowód z nagrania kamer wydaje się dość oczywisty w tym sensie, że po prostu dokładnie widać kto jest nagrany. Jeśli to nie Ty jesteś nagrany, to może to jest zwykła pomyłka. Gdyby obraz był marnej jakości, to Policja może wystąpić do jakiegoś Laboratorium Kryminalistycznego w celu wydania opinii czy jest możliwość identyfikacji osób zarejestrowanych przez kamerę. Należy również pamiętać, że w razie jakichkolwiek wątpliwości czy Ty to naprawdę Ty, taką wątpliwość, zgodnie z art. 5 kpk, należy rozstrzygnąć na Twoją korzyść.
I pamiętaj, że zanim coś podpiszesz dokładnie się z tym zapoznaj, abyś miał chociaż ogólne pojęcie co podpisujesz. Policja nie może Ci odmówić zapoznania się z jakimikolwiek materiałami, które będziesz podpisywał. Zwłaszcza jeśli bedziesz składał wyjaśnienia podczas przesłuchania, to zapoznaj się później z nimi, przed podpisaniem, aby sprawdzić czy przesłuchujący się gdzieś nie pomylił albo ewentualnie nie zaprotokołował wszystkiego o czym mówiłeś.
 
Dzięki mipo za profesjonalną odpowiedz :) mam nadzieję, że się odczepią. Nie będę płacił za czyjąś głupotę.

Pozdrawiam
 
Witam, otóż dowiedziałem się nowych faktów. Rzeczywiście incydent z kamerą miał miejsce( nie widziałem tego gdyż byłem po prostu dalej ), okazało się, że znajomy "podsadza" drugiego do kamery... nic jej nie zrobili. W tej sytuacji mogę ponieść jakieś konsekwencje?
Jak się tłumaczyć ? Bo rzeczywiście mogłem być zarejestrowany na kamerze lecz nic jej nie robiłem.
 
uszkodzenie mienia jest przestępstwem wnioskowym - uprawniony złożył taki wniosek? na jaką kwotę i co zostało zniszczone?
 
Nic nie zostało zniszczone. Powodem zatrzymania była próba "wdrapania się" na słup kamery monitoringu miejskiego. Nie miałem w tym żadnego wkładu bo nawet tego nie widziałem i działo się to kilka metrów za mną.
 
Powrót
Góra