"Nowa" umowa bez podpisu jednej ze stron. Niewazna?

  • Autor wątku Autor wątku AleksandraSP
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AleksandraSP

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2017
Odpowiedzi
6
Kilka miesiecy temu przyszedl do nas do domu mezczyzna, przedstawil sie, pokazal zwyczajny identyfikator i oznajmil ze reprezentuje jedna z firm udostepniajacych energie elektryczną, ktorej nazwe podal. Byla ona rowniez zawarta w logo na dokumencie, ktory byl ów umową.
Ja jezyka nie znam, mąż słabo, mowilismy ze nie rozumiemy i nie chcemy nic podpisywac. Pan usilnie tlumaczyl ze z tej firmy korzysta cale miasto i wszyscy musza na nią przejsc. Tak jak nie rozumiem jezyka tak zachowanie mezczyzny wydalo mi sie podejrzane. Prosil o podpisanie dokumentu "ze on był, i po prostu przedstawil oferte" a umowa, jej warunki przyjda poczta i wtedy mozemy sie na nia zdecydowac lub nie.
Mąż podpisal dokument.
Zaczelo do nas przychodzic po kilka dokumentow na raz, z wyliczonymi kosztami i czasem do zaplaty.
Okazalo sie ze ów dokument byl juz umową, ktora mąż podpisal.
Przyjrzałam sie temu dokumentowi bardzo dokładnie.
Na samym koncu jest podpis męża, data, ALE... puste miejsce i brakujacy podpis przedstawiciela, z ktorym umowe zawarlismy.
Czy tym samym mozna uznac ja za niewazna?
 
Powrót
Góra