P
posiadacz problemu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 7
Z niezrozumiałych dla mnie przyczyn moderacja tego forum, zamiast mi pomóc (wszak chyba taka jest idea tej strony), zamknęła ten watek w innym dziale:
http://forumprawne.org/prawo-nieruc...na-obowiazek-korzystania-z-wywozu-smieci.html
Jako, że opisana w nim kwestia nie jest jakimś wymysłem, tylko realnym problemem dotyczącym nie tylko mnie, zgodnie z sugestią jednego z "przyjaciół forum", przeniosłem ten wątek do Hydeparku i kontynuuję dyskusję:
PS. Poza tym nie odpowiedziałaś na moje pytania zadane w poście rozpoczynającym wątek, tylko kluczysz, jakbyś była lobbystką ****
http://forumprawne.org/prawo-nieruc...na-obowiazek-korzystania-z-wywozu-smieci.html
Jako, że opisana w nim kwestia nie jest jakimś wymysłem, tylko realnym problemem dotyczącym nie tylko mnie, zgodnie z sugestią jednego z "przyjaciół forum", przeniosłem ten wątek do Hydeparku i kontynuuję dyskusję:
Przepraszam jaki śmietnik? Nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Napisałem wyraźnie, że odpady organiczne zjadają kury (a na wsiach ludzie mają jeszcze często świnie, psy, koty, króliki, nutrie i nic się nie marnuje), a odpady typu papier, plastik, płótno, drewno idą na opał. Żadnego wysypiska nie mam pod domem i jakoś w okolicy nie zauważyłem, by ktoś miał. Ludzie na prowincji świetnie sobie radzą we własnym zakresie ze śmieciami, więc czemu mają być zmuszani do korzystania z płatnej usługi, której nie potrzebują? Na takiej samej zasadzie rząd (a w przypadku ustawy śmieciowej zmuszającym jest nieszczęsna UE) może mnie zmusić do płatnego korzystania z lekcji tańca albo kupowania hot dogów na Statoil. Nie sadzę, żeby to było zgodne z konstytucją.Agnieszka3M napisał:niestety i dlatego wokół taki śmietnikposiadacz problemu napisał:Podejrzewam, że w Polsce (zwłaszcza na wsiach i w małych miasteczkach) ludzi, którzy pozbywają się śmieci w sposób taki sam jak my, jest mnóstwo
Przedszkolaki być może tak, ale dziewczynki z pierwszego roku prawa chyba nie.Agnieszka3M napisał:ty tak na serio się pytasz?obecnie już przedszkolaki mają większa wiedzęposiadacz problemu napisał:czy istnieje przepis prawny, ZAKAZUJĄCY palenia opakowaniami plastikowymi w domowym piecu centralnym?
Czy ugotowanie kurom (świniom, psom, kotom itp.) odpadów organicznych z domowej kuchni i nakarmienie ich nimi jest naruszeniem prawa dotyczącego "zabezpieczenia należytego stanu sanitarnego i zwalczania chorób zakaźnych", które "podlega karze grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany"? Czy w Polsce jest jeszcze własność prywatna, czy np. jak urządzę sobie wysypisko złomu, szkła i plastiku na własnym ogrodzie, to "właściwe organy" mnie za to ukażą? Kogo obchodzi, co trzymam na własnym ogrodzie, o ile nie przynosi to szkód osobom spoza mojej posesji (np. jeśli nie są to odpady chemiczne, które przenikają do wód gruntowych, albo padlina, która zasmradza okolicę i grozi zarazą)?Agnieszka3M napisał:kw Art. 117. Nieutrzymywanie czystości i porządku
§ 1. Kto, mając obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości,
nie wykonuje swoich obowiązków lub nie stosuje się do wskazań i nakazów wydanych przez właściwe organy w celu zabezpieczenia należytego stanu sanitarnego i zwalczania chorób zakaźnych, podlega karze grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany.
Czy piec nie jest "urządzeniem unieszkodliwiającym odpady"? Gwarantuję ci, że jak wrzucisz plastikową butelkę po wodzie mineralnej do pieca, to się unieszkodliwi (i jeszcze trochę nagrzeje ci wody w kranie i będzie cieplej w domu).Agnieszka3M napisał:ustawa o odpadach
Art. 71. Kto:
1) wbrew zakazowi termicznie przekształca odpady poza instalacjami i urządzeniami do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów lub
Dziewczę, powiedz mi, co to w polskim prawie są "odpady niebezpieczne"? Czy plastikowa reklamówka, kubek po śmietanie, butelka po wodzie mineralnej, stare gacie, dziurawe korkotrampki, przeczytane gazety, nogi od taboretu (bo takimi rzeczami pali się w piecu oprócz zakupionego węgla i drzewa) to w polskim prawie "odpady niebezpieczne"? Bądź tak łaskawa i zacytuj mi pełną definicję "odpadów niebezpiecznych", która widnieje w polskim prawie. Bo jeśli palenie w piecu plastikowymi opakowaniami po produktach spożywczych tworzy takie niebezpieczeństwo, to pół Polski to terroryści. Osobiście nie znam nikogo, kto mieszka w domku jednorodzinnym, ma piec centralny i kto by nie palił w nim opakowaniami pozostałymi po zjedzonej żywności, tylko zamawiał w firmie śmieciarskiej kontener i usługę ich wywozu i jeszcze bulił za to kasę.Agnieszka3M napisał:2) termicznie przekształca lub dopuszcza do przekształcania odpadów niebezpiecznych w spalarniach albo w innych instalacjach, które nie spełniają wymagań przewidzianych dla spalarni odpadów niebezpiecznych, albo w urządzeniach
podlega karze aresztu albo grzywny.
PS. Poza tym nie odpowiedziałaś na moje pytania zadane w poście rozpoczynającym wątek, tylko kluczysz, jakbyś była lobbystką ****
Ostatnią edycję dokonał moderator: