Nowe zasady o przebywaniu osadzonego w celi

  • Autor wątku Autor wątku jolaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jolaa

Użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
104
Witam Wszystkich
Chciałabym się dowiedzieć coś na temat , który dziś przekazał mi brat. A mianowicie przekazał mi, że strażnik przyszedł po niego do celi bo wspolosadzony poszedł do szkoły i na czas jego nieobecności przenieśli brata do kogoś innego, bo ponoć na SW WARSZAWA weszło, że było dużo samobójstw wśród osadzonych którzy byli sami na celi dlatego teraz przenoszą, gdy wspolosadzony idzie do pracy itd. Czy ktoś ma większą wiedzę na ten temat? Ślicznie dziękuję za udzielanie odpowiedzi.
 
jolaa napisał:
Czy ktoś ma większą wiedzę na ten temat?

Tak. Ma. Ja na przykład mam wiedzę. A co chciałbyś wiedzieć? Zapewne cokolwiek będziesz chciała wiedzieć to wewnętrzne ustalenia służbowe.
 
forg napisał:
Tak. Ma. Ja na przykład mam wiedzę. A co chciałbyś wiedzieć? Zapewne cokolwiek będziesz chciała wiedzieć to wewnętrzne ustalenia służbowe.

Zapewne chce wiedzieć czy to szeroko przyjęte postępowanie, że jeden skazany nie może zostać w celi, czy pojedyncze ZK/AŚ tak robią
 
Bardzo dziękuję za informację , chce tylko doprecyzować czy to odgórnie jakiś przepis wszedł w życie dla wszystkich Zk (Rawicz) , czy to tylko ustalenia dyrektora?.. pozdrawiam
 
Ale ja nie rozumiem zdziwienia. Osadzony w każdej chwili może zostać przeniesiony do innej celi czy innego miejsca. I absolutnie nikt nie musi mu tłumaczyć powodu tego przeniesienia.
 
Z doświadczenia wiem, że przenoszenie osadzonego z jednej celi do drugiej w przypadku wyjścia współosadzonego nie jest niczym niezwykłym i wynika z ryzyka, że osadzony pozostawiony w celi postanowi zrobić sobie krzywdę. Przy dwóch osobach w celi zwiększają się szanse bezpieczeństwa. I to też niespecjalnie chodzi o próby odbierania sobie życia, a o wypadki losowe (poślizgnięcie i rozbicie głowy na przykład), czy zasłabnięcie, albo zawał, itd.
 
Powrót
Góra