A
Amadeo92
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2017
- Odpowiedzi
- 15
Witam,
otrzymałem w pracy wniosek o nieprzedłużanie terminów poboru i przekazania przez płatnika zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych. Czyli wniosek o niestosowanie rozporządzenia regulującego NOWY ŁAD z 7 stycznia.
Pytanie moje jest następujące, bo straszą mnie, że jak tego nie podpiszę, to w 2023 roku będę musiał dopłacić do Urzędu Skarbowego nawet kilka tysięcy złotych. Jak to wygląda w praktyce? Mam umowę o pracę, z której dostaję minimalną oraz zlecenia za nadgodziny itp. Łącznie zarabiam powiedzmy coś koło 3 tys na rękę. Warto to podpisać, by każdego miesiąca pobierano mi zaliczkę i jednoczesnie brać mniej na rękę każdego miesiąca? Czy zaryzykować, brać wyższe pensje, ale potem dużo oddawać? Czy to faktycznie może być rząd 2-3 tysięcy nadpłaty?
otrzymałem w pracy wniosek o nieprzedłużanie terminów poboru i przekazania przez płatnika zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych. Czyli wniosek o niestosowanie rozporządzenia regulującego NOWY ŁAD z 7 stycznia.
Pytanie moje jest następujące, bo straszą mnie, że jak tego nie podpiszę, to w 2023 roku będę musiał dopłacić do Urzędu Skarbowego nawet kilka tysięcy złotych. Jak to wygląda w praktyce? Mam umowę o pracę, z której dostaję minimalną oraz zlecenia za nadgodziny itp. Łącznie zarabiam powiedzmy coś koło 3 tys na rękę. Warto to podpisać, by każdego miesiąca pobierano mi zaliczkę i jednoczesnie brać mniej na rękę każdego miesiąca? Czy zaryzykować, brać wyższe pensje, ale potem dużo oddawać? Czy to faktycznie może być rząd 2-3 tysięcy nadpłaty?