nowy zawód prawniczy

  • Autor wątku Autor wątku Mr Black
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mr Black

Użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
78
Witam wszystkich młodych prawników na tym szanownym forum
Pewnie większość z Was słyszała już o tym:

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wyd ... o_a_3.html

Wobec tego mam do Was pytanie: co myślicie o tym pomyśle ministra Ziobry? Czy to troska o wolny rynek i konkurencje czy może dążenie do przełamania korporacyjnego monopolu? Jaka Waszym zdaniem wpłynie to na jakość usług prawiczych i ich dostępność. Jeżeli chodzi o mnie to jeżeli ta ustawa wejdzie w życie to jako student IV roku poważnie zastanowię się nad tym czy pójść na jedną z długich męczących i w dodatku płatnych aplikacji korporacyjnych czy może od początku próbować działać na własny rachunek i zaczynając od prostych porad stopniowo wyrabiać sobie marke na rynku (Ale czy to wogóle możliwe bez patrona z doświadczeniem :what: )

Czekam na Wasze opinie i pozdrawiam
 
osobiście uważam, że to trochę dziwne - ustawa w zasadzie zrównuje pozycję osoby po studiach prawniczych z pozycją aplikanta adwokackiego, który jednak jakiś wstępny egzamin przydatności do zawodu zdał...
 
Byc moze to co napisze okaze sie malo popularne ale z wlasnego doswiadczenia widze, ze ten kto sie uczy i ma odrobine szczescia bedzie aplikowac dlatego pomysl z licencjami nie wydaje mi sie potrzebny.
Nie wydaje mi sie zeby miala z tego powodu powstac jakakolwiek realna konkurencja dla korporacji.
 
Wszelkie kroki które osłabiają monopol korporacji niezależnie od tego jakiego zawodu dotyczą są pożądane. Nie wszyscy chcą pod batem pana zdobywać szlify w zawodzie. Ci, którzy "uwłaszczyli" się za komuny teraz nie chcą dopuścić świeżej krwi, a rynek zweryfikuje kto nadaje się do zawodu.
 
Powtarzasz slogany ponieważ ogromna liczba aplikantów się dostała w ciągu ostatnich 3 lat.
Co do zdobywania szlifów to też widać że nawet nie znasz projektu tej ustawy.
 
Czyli uważasz to, że z racji częściowego "uwolnienia" wolnych zawodów sporo osób dostało się na te aplikacje było i jest złym rozwiązaniem? Tak się składa, że troszkę znam ten projekt bo tak samo jak pewnie i Ty jestem nim zainteresowany.
 
punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia to po 1

a po 2 to ze na radcowska + adwokacka dostalo sie w tym roku 4500 osob nie jest niczym dobrym bo to jest pewnie jakies 500 % zapotrzebowania
roznica bedzie taka ze do tej pory byli bezrobotni absolwenci prawa a teraz beda bezrobotni radcowie prawni i adwokaci

dla porownania na sadowa + prokuratorska przyjeto 500 osob w skali kraju...
 
ten projekt i tak przepadnie w sejmie także nie ma czego komentować.
 
możliwe ze jest to "Hłyt matekindowy" przed zbliżajacymi sie wyborami :)
 
aldomoro: owszem, moim zdaniem to, że tak wiele osób się dostało, nie wyszło (i nie wyjdzie) nam na dobre

po prostu obniża się poziom (IMHO 190 punktów z 250 to nie dużo), izby nie radzą sobie z organizacją szkolenia i aplikacja przestaje być przygotowaniem do zawodu (chyba że ma się dobrego patrona) i staje się powtórką studiów :(

a doradcy to tylko pomysł na rozbicie korporacji :) skoro ich nie będzie obowiązywał zakaz reklamy, nakaz ubezpieczenia, planowane przez ministra ograniczenie stawek, to mogą stać się atrakcyjniejszą formą wykonywania zawodu
 
[cytat="aldomoro"]Czyli uważasz to, że z racji częściowego "uwolnienia" wolnych zawodów sporo osób dostało się na te aplikacje było i jest złym rozwiązaniem? Tak się składa, że troszkę znam ten projekt bo tak samo jak pewnie i Ty jestem nim zainteresowany.[/cytat]

Częściowego? a jak mogą być bardziej otwarte?
 
Po pierwsze, w tym roku sporo osób się dostało przede wszystkim dlatego, że test była łatwy. Ale abstrahując od tego pamiętajcie, że przed 2005 r. nie było w ogóle naboru rok lub dwa w zależności od izby.
Po drugie, moim zdaniem jak wygra inna partia wybory to furtka po prostu znowu się domknie poz płaszczykiem np. należytej jakości usług.
 
No tutaj wielkiego poklasku dla agitacji za jedyną, słuszną miłościwie nam panującą partią to raczej nie znajdziesz.....
 
Powrót
Góra