O co pyta sąd?

  • Autor wątku Autor wątku poludek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

poludek

Użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
33
Witam.

Schorowana kobieta dostała pismo z sądu i postanowienie sądu o wezwaniu jako uczestnik w sprawie stwierdzenia nabycia spadku po krewnym (siostrzeniec) z wniosku spółdzielni i banku.

Link do pisma:
https://imgupload.pl/images/2021/03/20/DSC_0308.jpg

Z załącznika wynika, że zostało po krewnym mieszkanie na kredyt.
Ma 14 dni na odpowiedź, a wiedzę ma znikomą, ponadto bank żąda zwrotu kosztów postępowania, opłaty skarbowej itd.
Co ma odpisać, że nie ma wiedzy oprócz tego, że krewny nie żyje?
Czy ma teraz odrzucać spadek, czy to można w sądzie załatwić na rozprawie? Czy tylko napisać, że zamierza to zrobić. Jak jej pomóc i co jest ważne w tej odpowiedzi, żeby nie miała kłopotów?
Nie wiem czy to ważne, ale w postanowieniu uczestnikami są gmina, bank i jedna z ciotek zmarłego krewnego.
Krewny zmarł w 2017.

Dziękuję. :ooo:
 
Ostatnia edycja:
Na odrzucenie spadku jest już za póżno.Ciotka prawdopodobnie odziedziczyła długi po zmarłym i wierzyciele czyli bank będą dochodzić od niej spłaty zadłużenia.
 
prawdopodobnie odziedziczyła

Szukam informacji wszędzie.
Czy chwila, w której spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania do spadku nie nastąpiła z chwilą otrzymania pisma?
Dlaczego z wniosku spółdzielni uczestnikiem postępowania oprócz banku, gminy jest też ciotka z innej strony rodziny. Podejrzewam, że tamta ciotka mogła odrzucić spadek i teraz sąd szuka dalszych spadkobierców.
 
Ważne jest kiedy twoja krewna dowiedziała się o śmierci spadkodawcy i czy wiedziała ze jego spadkobiercy ustawowi odrzucili spadek.Czy wiedziała o jego śmierci wczesniej czy dowiedziała się dopiero teraz z pisma które otrzymała ze sadu.Jeżeli dowiedziała się dopiero teraz może złozyc oświadczenie o odrzuceniu spadku .W odpowiedzi na pismo z sądu należałoby odpisać ,że nie wiedziała wcześniej o śmierci zmarłego i dowiedziała się dopiero z pisma przysłanego przez sąd ..Nie posiada informacji o spadkobiercach i nie wie czy ewentualni spadkobiercy odrzucili spadek . Nie jest ona spadkobiercą ustawowym a w ewentualnej możliwości powołania jej do dziedziczenia ma zamiar odrzucić spadek po siostrzencu Nie poczuwa się do zapłaty kosztów na które powołuje pismo z sądu.
 
Dziękuję za odpowiedź.

Wiedziała o śmierci od chwili gdy to się stało.
Natomiast nie wiedziała, że jest spadek z długiem i czy córka i bliżsi krewni zmarłego odrzucili spadek i kiedy to zrobili. Teraz z pisma sądowego dowiedziała się, że mieszkanie po zmarłym jest zadłużone i nie ma spadkobiercy.
Nie znam prawnych paragrafów, ale na zdrowy rozum jak umiera krewny to po jego pogrzebie nie wszyscy członkowie rodziny odrzucać spadek. Tylko chyba żona, dzieci?
 
W pierwszej kolejności spadek odrzucaja ustawowi spadkobiercy a następnie kolejne osoby ,które dziedziczyłyby po osobach odrzucających spadek.
 
Czy w chwili śmierci siostrzenca zyła jego żona dzieci,czy żyli jego rodzice,dziadkowie jego rodzenstwo lub dzieci czy wnuki rodzenstwa tego siostrzenca?
 
Tak, żyła była żona, dziecko zmarłego, rodzic, rodzeństwo i dzieci.
Prawdopodobnie wszyscy odrzucili, ale tego na pewno w tej chwili nie wiemy. Ale w postanowieniu sądu jako współuczestnik obok banku, gminy jest wymieniona siostra rodzica zmarłego.
Natomiast inne rodzeństwo rodzica zmarłego i ich dzieci są wymienieni jako wezwani do udziału w charakterze uczestników.
:wow:
 
Ostatnia edycja:
Nie mam wglądu do załaczników dołączonych do pisma z sądu.Proponuje udac sie do prawnika z kompletem dokumentów z sądu.Jeżeli zainteresowana osoba miałaby stać się potencjalnym spadkobiercą zmarłego i być narażona na skomplikowane działania w sprawie nabycia spadku a następnie działu zadłużonego spadku lepiej jest zapłacić za porade prawną.Poinformować prawnika ,że nie wie kto jest spadkobiercą i kto i kiedy odrzucił spadek po zmarłym i w razie takiej konieczności chce odrzucić spadek po zmarłym .Najszybciej będzie to u notariusza.Wskazana szybka wizyta u prawnika ze względu na 14 dniowy termin odpowiedzi na pismo do sądu.
 
Już w imieniu ciotki była próba kontaktu z notariuszem. Generalnie, obecnie może telefonicznie uda się skonsultować sprawę, ale poinformowano mnie, że terminy są bardzo odległe załatwienia spraw, a rejentów nie ma w biurze!

Dlatego zastanawiam się jakie duże znaczenie ma ta odpowiedź do sądu.
Trudno zrozumieć tą ostatnią pogrubioną sentencję z pisma, ale czy to nie jest tak, że jak się sądowi nie odpowie w terminie to wtedy zgodnie z wnioskiem spółdzielni, sąd uzna brak odpowiedzi na niekorzyść i taki uczestnik zostanie uznany za spadkobiercę? Tam pisze o "przyznaniu faktów strony przeciwnej".
 
Proszę odpowiedzieć na to pismo.Przedstawić swoje stanowisko w sprawie .Poinformować sąd o woli odrzucenia spadku po zmarłym.Brak odpowiedzi na pismo bedzie oznaczać zgodę na twierdzenia zawarte w piśmie z sądu i brak możliwości póżniejszej obrony swoich praw.Wskazana porada prawna i wizyta u notariusza.
 
Powrót
Góra