K
Krakus07
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2016
- Odpowiedzi
- 9
Witam,
nie jestem pewny czy to odpowiedni dział, dlatego proszę w razie czego o przeniesienie.
Mam następujący problem. 14.12.2015 wygrałem licytację z konsolą ps3 na allegro. Wpłaciłem pieniądze i czekałem na wysyłkę. Była wysłana kurierem pocztowym, więc liczyłem się z tym, że może przyjść z opóźnieniem (zamieszanie przed świętami). Dzwoniłem do sprzedającego i twierdził, że wysłał paczkę. Po nowym roku postanowiłem skontaktować się z pocztą, bo ile można czekać na paczkę. Po dłuższych wyjaśnieniach okazało się, że paczkę odebrała jakaś obca osoba, kurier w ogóle się ze mną nie kontaktował w tej sprawie, nikt nie dzwonił i nie mówił że paczka została przekazana (choćby sąsiadowi). Sprzedający zapewniał mnie, że przesyłka była ubezpieczona, więc byłem pewny, że dostanę pieniądze z ubezpieczenia. Dzisiaj sprzedający poinformował mnie, że poczta umywa od wszystkiego ręce i nie wypłaci żadnych pieniędzy z ubezpieczenia oraz, że w piątek zgłasza sprawę na policję. Przez te wszystkie procedury i trudny kontakt ze sprzedający sprawa trwa aż do teraz.
Wczoraj (zanim skontaktował się ze mną sprzedający) zgłosiłem sprawę do allegro, ponieważ widziałem, że są jeszcze 2 inne osoby z podobnym problemem, mimo tego, że sprzedający na bieżąco dostaje inne pozytywne opinie. Allegro zasugerowało mi żebym zgłosił sprawę na policję (aby dostać ew. numer wszczętej sprawy), po czym zgłosił sprawę do POK (program ochrony kupujących) i dostał zwrot pieniędzy. Problem jest taki, że należy to zgłosić od 30 do 120 dni od zakupu, czyli zostało jakieś 40 dni na zrobienie tego.
Nie wiem co teraz robić w tej sprawie, zgłaszać potencjalne oszustwo (są jednak 2 inne osoby w podobnej sytuacji, które także nie otrzymały paczek, nie wiadomo czy to przypadek, czy sprzedający rzeczywiście nie jest uczciwy), czy czekać aż sprzedający rzekomo złoży doniesie na policję w piątek.
Zapomniałem dodać, że allegro czasowo zawiesiło konto sprzedającego do wyjaśnienia sprawy.
Pozdrawiam i dziękuję za wszelką pomoc w tej sprawie.
nie jestem pewny czy to odpowiedni dział, dlatego proszę w razie czego o przeniesienie.
Mam następujący problem. 14.12.2015 wygrałem licytację z konsolą ps3 na allegro. Wpłaciłem pieniądze i czekałem na wysyłkę. Była wysłana kurierem pocztowym, więc liczyłem się z tym, że może przyjść z opóźnieniem (zamieszanie przed świętami). Dzwoniłem do sprzedającego i twierdził, że wysłał paczkę. Po nowym roku postanowiłem skontaktować się z pocztą, bo ile można czekać na paczkę. Po dłuższych wyjaśnieniach okazało się, że paczkę odebrała jakaś obca osoba, kurier w ogóle się ze mną nie kontaktował w tej sprawie, nikt nie dzwonił i nie mówił że paczka została przekazana (choćby sąsiadowi). Sprzedający zapewniał mnie, że przesyłka była ubezpieczona, więc byłem pewny, że dostanę pieniądze z ubezpieczenia. Dzisiaj sprzedający poinformował mnie, że poczta umywa od wszystkiego ręce i nie wypłaci żadnych pieniędzy z ubezpieczenia oraz, że w piątek zgłasza sprawę na policję. Przez te wszystkie procedury i trudny kontakt ze sprzedający sprawa trwa aż do teraz.
Wczoraj (zanim skontaktował się ze mną sprzedający) zgłosiłem sprawę do allegro, ponieważ widziałem, że są jeszcze 2 inne osoby z podobnym problemem, mimo tego, że sprzedający na bieżąco dostaje inne pozytywne opinie. Allegro zasugerowało mi żebym zgłosił sprawę na policję (aby dostać ew. numer wszczętej sprawy), po czym zgłosił sprawę do POK (program ochrony kupujących) i dostał zwrot pieniędzy. Problem jest taki, że należy to zgłosić od 30 do 120 dni od zakupu, czyli zostało jakieś 40 dni na zrobienie tego.
Nie wiem co teraz robić w tej sprawie, zgłaszać potencjalne oszustwo (są jednak 2 inne osoby w podobnej sytuacji, które także nie otrzymały paczek, nie wiadomo czy to przypadek, czy sprzedający rzeczywiście nie jest uczciwy), czy czekać aż sprzedający rzekomo złoży doniesie na policję w piątek.
Zapomniałem dodać, że allegro czasowo zawiesiło konto sprzedającego do wyjaśnienia sprawy.
Pozdrawiam i dziękuję za wszelką pomoc w tej sprawie.