G
ghost88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Zwracam się do wszystkich z prośbą o pomoc w temacie. Otóż zakupiłem w sklepie meblowym kanapę narożnikową. Wpłaciłem pieniążki za towar i poprosiłem o transport z firmy w której towar zamawiałem. No i przyjechał Pan i na dzień dobry żona usłyszała że trzeba najpierw zapłacić 45 zł za transport. Żona mówi że ok ale po rozładowaniu kanapy z auta. No i tu całe sedno. Kierowca (zewnętrzna firma wynajęta przez sklep) twierdzi że sam tego nie rozładuje. Żona jest w ciąży więc mu tłumaczy że mu nie pomoże bo nie może i to do jego obowiązku należy ściągnąć towar z auta. I tu Pan się oburzył wyzwał moją żonę twierdząc ze z "gówniarstwem" dyskutować nie będzie i że sam tego nie rozładuje i naszym obowiązkiem jest mu pomóc.. Zamknął drzwi i odjechał. Dzisiaj bylem w firmie w której zamawiałem kanapę po zwrot gotówki. Od Pani obsługującej usłyszałem parę niemiłych słów gdzie na koniec stwierdziła że nie odda gotówki bo transport był tylko my nie chcieliśmy tego rozładować. Za tamten transport trzeba zapłacić i dodatkowo trzeba na własna rękę zająć się teraz transportem tej kanapy. I proszę mi wytłumaczyć kto ma racje. Czy to do kierowcy należy rozładunek towaru czy do mnie jako klienta. Nie mowie tu o wnoszeniu mebli do domu tylko o ściągnięciu kanapy z auta.