Obowiązek vs wewnątrzzakładowy nakaz.

  • Autor wątku Autor wątku Napomniany
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Napomniany

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2023
Odpowiedzi
4
Witam,

Nie jestem do końca pewny czy mój temat jest w odpowiednim dziale więc w razie pomyłki proszę o przeniesienie i z góry dziękuję.

Mam dość intrygujące pytanie odnośnie środków ochrony indywidualnej i ostatnich zmian w moim zakładzie pracy gdzie sprawujący i odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy "Pan BHPowiec" chcąc ułatwić i uprzyjemnić pracę pracowników produkcji postanowił wymienić nasze standardowe kaski ochronne na lekkie hełmy ochronne tzw. "czapkokaski".
Niestety parę dni później wyobraźnia "Pana BHPowca" zaczęła nabierać solidnego rozmachu w postaci nakazu noszenia na terenie całego zakładu przez pełny wymiar czasu pracy owych czapeczek.
Stanowiska pracy które nie wymagały i wciąż nie wymagają środków ochrony indywidualnej w postaci czapek, kasków czy innej formy ochrony głowy nagle wymagają co jest niekomfortowe i uciążliwe dla pracowników.
Dorzucę że "Pan BHPowiec" owy NAKAZ noszenia i stosowania czapeczek przekazał pracownikom w sposób słowny bez żadnej dokumentacji z którą można się zapoznać, podpisać jakikolwiek dokument świadczący że dany nakaz został przez niego wydany po prostu nie istnieję ( bynajmniej tak było jeszcze do dnia wczorajszego ).
Do tego wisienka na torcie gdzie "Pan BHPowiec" który na początku zakazał transportowania i poruszania się przez magazyn wysokiego składowania między jedną halą produkcyjną a drugą nagle stwierdził, że w tzw "czapkikaskach" jednak można się poruszać po i przez magazyn mając na głowie tylko lekki kask ochronny ( czyt. czapkokask ).

Moje pytania są takie:
1. Nakaz stosowania....... powinien być sporządzony w formie pisemnej z możliwością podpisania danego dokumentu czy tak na gębę wystarczy?
2. Jakiego kasku należy używać na magazynie wysokiego składowania ? Bo wydaję mi się że czapkokaski odpadają.
3. Czy mogę odmówić używania kasku ochronnego czy też czapkokasku na stanowiskach które przed nakazem ich nie wymagały ?

Mam nadzieję że idzie zrozumieć powyższą sytuację w razie niejasności proszę pytać, postaram się odpowiedzieć jak najbardziej szczegółowo i prosto w miarę możliwości.
 
decyzje o używaniu indywidualnych środków ochrony osobistej zawsze podejmuje pracodawca i to on decyduje kiedy , gdzie i jakie środki pracownik ma stosować
żeby czapki nosić należy je najpierw zakupić i wydać pracownikom , jeżeli zostały zakupione przez pracodawcę to zapewne sie zgadza z decyzją "pana od BHP "
 
cologniola napisał:
decyzje o używaniu indywidualnych środków ochrony osobistej zawsze podejmuje pracodawca i to on decyduje kiedy , gdzie i jakie środki pracownik ma stosować"


Tak, z jedną uwagą: pracodawca konsultuje z pracownikami lub ich przedstawicielami wszystkie działania związane z bhp, w szczególności dotyczące m.in. właśnie środków ochrony indywidualnej (kodeks pracy art. 237 ind. 11a). A w wyniku tych konsultacji może okazałoby się, że decyzje pracodawcy niekoniecznie sa najlepsze. Choć pamiętajmy - to tylko konsultacje, pracodawca nie jest ich wynikiem bezwzglednie związany. Jednak wtedy przedstawiciel pracowników (związki? komisja bhp? wybrani przedstawiciele (jesli ani związków ani komisji BHP nie ma, bo byc nie musi) może wypowiedzieć głośno i na piśmie co sądzi o takich środkach ochrony w danych warunkach oraz o tym, kto i kiedy ma je stosować.

A co do "ustnego" załatwienia sprawy....

Ilu pracowników zatrudnia pracodawca ogółem? Czy macie Regulamin Pracy? Jesli tak, to zgodnie z art. 104 ind.1 kodeksu pracy ustalenia dotyczace wyposazenia pracownikow w odziez i obuwie robocze oraz w sr. ochrony indywidualnej powinny znajdowac sie w tym regulaminie.
Jesli regulaminu pracy nie ma, to powinien to byc dokument odrębny, a pracownicy powinni byc z nim zapoznani w sposob przyjety u pracodawcy.
 
Ostatnia edycja:
Ponadto informacje o stosowaniu na stanowiskach pracy ochrony głowy oraz "stopniu" ochrony głowy, powinny wynikać bezpośrednio z oceny ryzyka zawodowego, która również musi być konsultowana z pracownikami lub ich przedstawicielami.
 
Okres od zapytania się pracowników po wprowadzenie i nakaz od górny ciągłego stosowania został tak szybko wprowadzony, że pracownicy nie zdążyli na niektórych stanowiskach w pełni sprawdzić czy czapkokaski będą lepsze czy gorsze czy ogólnie się sprawdzą na terenie naszego zakładu. ( Pan BHPowiec jak tylko usłyszał że są "fajne" chyba od ręki zamówił ponad 200 szt.... ) tak więc lada chwila mieli już je wszyscy.

Od zeszłego tyg. staram się uzyskać od "Pana trenera ( osoba szkoląca pracowników ) aby dostarczył mi niezbędne dokumenty typu ocena ryzyka, regulamin pracy czy też zasady bhp na terenie zakładu.
Niestety na hali produkcyjnej jest to łatwo dostępne tylko w postaci zbioru "jest tam wszystko co mnie nie interesuję i interesuję - oczywiście chciałbym to na spokojnie zabrać z sobą lecz takiej nie ma."
Dlatego też liczyłem że jak spytam o to trenera to istotne dokumenty mi dostarczy, lecz co się widzimy to słyszę zdanie "pamiętam o Tobie dzisiaj Ci wszystko przyniosę".

Pracodawca zatrudnia grubo ponad 150-200 osób i owszem wszystko na szkoleniach dostałem, czytałem i podpisałem tylko to było dawno temu i do tego czasu uległo solidnej zmianie.

Jeśli tak dalej pójdzie to po prostu w trakcie przerwy stanę na hali i się za to zabiorę bo się pewnie nie doproszę.

Jedno z ważniejszym pytań jeśli czapkokaski zostały wprodzonę i dostaliśmy zgodę od "Pana BHP" na wejście w nich do magazynu wysokiego składowania, transport jak i poruszanie się przez magazyn bez zmiany czapkokasku na kask to czy w tym przypadku nie łamiemy przepisów ? Bo po wstępnym sprawdzeniu i przeczytaniu to każdy artykuł wyraźnie zaznacza, że czapkokaski spełniają normę EN 812 nie zaś EN 397. ( To byłem w stanie zweryfikować i sprawdziłem nasze czapkokaski spełniają normę EN 812 ).

Tak więc jak z tym magazynem wysokiego składowania jest ? Za zgodą "Pana BHP" można ? czy jednak nie ? Bo jestem przekonany, że rozumiejąc czytany tekst krzyczy wręcz on do mnie - STARY NIE WCHODŹ W CZAPKOKASKU DO TEGO MAGAZYNU.
 
Musisz zrozumieć jedną rzecz: rodzaj środków ochrony indywidualnej jest dobierany przez pracodawcę na podstawie zidentyfikowanych zagrożeń, a identyfikacja zagrożeń jest częścią oceny ryzyka zawodowego, która przeprowadzana jest w konsultacji z pracownikami lub ich przedstawicielami.

Piszesz długie teksty, ale nie wiadomo nawet co Wy tam składujecie, bo jak gałganki z waty to przemysłowy hełm lekki (PN-EN 812) będzie wystarczający.

Co na to Twój przełożony?
 
Daruje sobie środki ochrony indywidualnej bo dostałem dzisiaj informację od przełożonego że ocena ryzyka i dokumenty które mnie interesowały są aktualne i dostępne u mistrza albo Pana BHP.

Jeśli dobrze się orientuję są to regały paletowe rzędowe wysokość 12.5m+. Palety z wyrobem gotowym które są odstawiane na regały ważą ( mają masę - nie wiem który zwrot lepiej to określa ) średnio od 500 kg do 1000 kg elementy układane na palecie mają wagę od 5 kg do 25 kg.

Dla pewności pytałem się dwa razy czy w lekkim hełmie ochronnym który dostaliśmy mogę wejść na magazyn wysokiego składowania to usłyszałem dwa razy taką samą odpowiedź Pan BHPowiec powiedział że nam wolno.

Rozmawiając z pracownikami z innej zmiany jak i ze znajomymi z mojej obecnej doszliśmy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest dla nas powrót do starych kasków ( z odpowiednimi normami i bez wątpliwości czy mogę w nim wejść na magazyn ) gdzie na niektórych stanowiskach pracy nie było obowiązku stosowania kasku i oczywiście nie obowiązywał nakaz chodzenia w nim przez cały cykl zmiany. Przypominam że nakaz noszenia kasku cały czas i na każdym stanowisku
został wprowadzony w życie w momencie gdy pojawiły się czapkokaski.

W takim razie zostaje rozmowa z mistrzem i przełożonym danej sekcji w sprawie czapkokasków i możliwości powrotu do starych zasad jakie panowały jeszcze niedawno oczywiście jeśli istnieje taka możliwość.

Została raptem jedna kwestia do rozwiązania ( wejśćie , poruszanie się i transport w czapkokaskach w magazynie wysokiego składowania ), więc powinno być z górki.
 
Dla zainteresowanych odnośnie czapkokasków - po konfrontacji z "Panem BHPowcem, że wchodzenie, transport, przechodzenie przez magazyn w czapkokaskach był tylko chwilowy i oczywiście by poruszać się po magazynie należy stosować kaski spełniające odpowiednie normy.
( Pan BHpowiec to młody człowieczek który z funkcji młodszego BHPowca dostał propozycje od zakładu by sprawować władzę głównego BHPowca ponieważ obecny BHPowiec jak się dowiedziałem najzwyczajniej zrezygnował i się zmienił zakład pracy. )

Do tego po kolejnych zgłoszeniach że "czapeczki" przez nakaz noszenia i stosowania ich wszędzie i na każdym stanowisku pracy bardziej szkodzą niż pomagają pomimo iż są lżejsze od kasku zostały wycofane z użytku i można powiedzieć że "wszystko jest jak było z przed wprowadzenia jakichkolwiek zmian, czapeczek czy też nakazów".

To tyle w tym temacie - można zamknąć i dzięki za pomoc.
 
Powrót
Góra