S
studentkazpytaniami
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2019
- Odpowiedzi
- 2
Dobry wieczór. Jestem studentką pewnej szkoły na kierunku pielęgniarstwo. Mam pytania odnośnie ogólnych obowiązków uczelni w Polsce.
Przepracowuję wraz z innymi bardzo dużo godzin w ramach praktyk zawodowych. Te praktyki są zupełnie darmowe - uczelnia twierdzi, że nie ma obowiązku płacić za praktyki. Inne kierunki mają płatne praktyki.
Nowe roczniki dostają darmowe ubrania. My nie - napisaliśmy prośbę o sfinansowanie i nam. Odpowiedź: uczelnia nie ma obowiązku
Ubezpieczenia aby praktykować (OC i NNW) mamy również płacić ze swojej strony gdyż jak to uczelnia twierdzi: nie ma ona obowiązku finansować.
Kto nie był szczepiony przeciwko WZW jako dziecko był szczepiony przez szkołę - w czasie studiów jednak gdy wyszło, że ktokolwiek ma niskie przeciwciała to uczelnia twierdzi, że nie ma obowiązku doszczepiać ani szczepić na inne choroby np. takim jak odra, której w szpitalu jest sporo.
Powiem otwarcie - nie piszę aby narzekać, lecz chcę wiedzieć jak to wygląda prawnie. Czy na to wychodzi, że student ma wszędzie płacić z własnej kieszeni?
Czy uczelnia ma jakieś obowiązki wobec studentów? Nie każdy ma pieniądze aby kupić sobie te ubranie medyczne, a takie to koszt od 100 do 200zł, a przecież jedno na trzy lata to mało.
Przepracowuję wraz z innymi bardzo dużo godzin w ramach praktyk zawodowych. Te praktyki są zupełnie darmowe - uczelnia twierdzi, że nie ma obowiązku płacić za praktyki. Inne kierunki mają płatne praktyki.
Nowe roczniki dostają darmowe ubrania. My nie - napisaliśmy prośbę o sfinansowanie i nam. Odpowiedź: uczelnia nie ma obowiązku
Ubezpieczenia aby praktykować (OC i NNW) mamy również płacić ze swojej strony gdyż jak to uczelnia twierdzi: nie ma ona obowiązku finansować.
Kto nie był szczepiony przeciwko WZW jako dziecko był szczepiony przez szkołę - w czasie studiów jednak gdy wyszło, że ktokolwiek ma niskie przeciwciała to uczelnia twierdzi, że nie ma obowiązku doszczepiać ani szczepić na inne choroby np. takim jak odra, której w szpitalu jest sporo.
Powiem otwarcie - nie piszę aby narzekać, lecz chcę wiedzieć jak to wygląda prawnie. Czy na to wychodzi, że student ma wszędzie płacić z własnej kieszeni?
Czy uczelnia ma jakieś obowiązki wobec studentów? Nie każdy ma pieniądze aby kupić sobie te ubranie medyczne, a takie to koszt od 100 do 200zł, a przecież jedno na trzy lata to mało.