mundass napisał:
-Przeliczeniowych właśnie mam dokładnie 2,16 ha.
-Chciałem się zarejestrować bo do tej pory studiowałem i pobierałem rentę, miałem ubezpieczenie zdrowotne z tego tytułu.
-Oboje z żoną mamy ciągle dwa różne adresy meldunkowe a ja mieszkam u niej.
- Tylko się zarejestrowała.
I jeszcze coś... czy za córkę też będzie trzeba płacić w tył? Pani w Krus powiedziała coś o refundacji z tytułu wychowywania dziecka to wtedy mniej wynoszą składki za kwartał ale to raczej nie działa wstecz?
- Liczyłem na to że masz mniej niż 2ha , więc na razie to zostawiamy, wrócimy do tego później bo to też jest sprawa, która będzie się za Tobą ciągnąć.
- gdybyś stracił pracę z winy pracodawcy to, parę dni temu na forum dostałem info od forumowicza opłacaniu Krusu przez PUP, ale to też odkładamy
- Jeśli ciągle macie inne meldunki, to moim zdaniem jest wyjście. Już to sam przerabiałem, ale gdzieś w 2005 roku więc mogło się coś pozmieniać.
Musisz napisać pismo, że żona nie ma nic wspólnego z ziemią, Ciągle mieszka gdzie indziej. Jako załączniki ksero dowodu , zaświadczenie z gminy od kiedy jest zameldowana, oraz oświadczenie chyba 2 świadków (sąsiadów gospodarstwa nie żony , może być w tym rodzic , ale nie wiem czy mogą być oboje). Mi odstąpili od nakazu płacenia za żonę.
- Jeśli nie pobierała kasy i do tego uda się to co wyżej napisałem to jeśli nawet wymyślą jaką karę to chyba tylko symboliczną.
PS. Podzwoń po Krus w innych miastach i popytaj. jak będą pytać o nazwisko i dane , powiedz ze dzwonisz z pytanie o zasadę ogólnie a nie żeby się przedstawiać. Musisz się postawić. Jak wspomnisz że nie jesteś z powiatu Krusu do którego dzwonisz to masz po rozmowie, bo Pani już będzie gadać tylko o tym, że masz dzwonić do swojego okręgu...