K
k.kowalska_31
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2019
- Odpowiedzi
- 5
Cześć wszystkim użytkownikom forum,
chciałabym prosić o radę jak się bronić.
W 2014 roku została darowana mi nieruchomość (mieszkanie, z dużym ogrodem) przez obojga rodziców. Wartość 300 tyś zł (wówczas).
Została założona mi sprawa z ramienia Skargi Pauliańskiej, więc jak się okazuje rodzice mają potężne długi = prawie 1 mln złotych (różnej klasy - banki ect).
Jeden z wierzycieli chce podważyć darowiznę.
Kwota sporu: 150 tys zł.
Do tej pory zasądzono: zakaz zbywania nieruchomości.
W odpowiedzi na pozew umieszczono następujące fakty:
1. od 2008 roku nie utrzymuję z rodzicami gospodarstwa domowego, nie mieszkam. Z mieszkaniem łączy mnie jedynie meldunek.
2. w darowanej nieruchomości nie mieszkają rodzice,a lokatorzy.
3. darowizna była na poczet długu, który rodzice zaciągnęli u mnie (mam na to kwity z banku, bez niestety umowy między nami).
4. trudności w zdobyciu wiedzy na temat stanu faktycznego sytuacji finansowej rodziców
jakie mam szanse aby to wygrać?
czego jeszcze mogę się chwytać aby udowodnić, że nie wiedziałam o długach rodziców i nie mogłam się dowiedzieć ?
Jeżeli natomiast przegram, jak to będzie dalej ?
Odpowiadam tylko i wyłącznie z tej nieruchomości ?
Będę mogła przepisać nieruchomość rodzicom z powrotem ?
Czy mogę odpowiadać z innego majątku ?
Czy komornik może zająć nieruchomość z lokatorem?
Czy jeżeli dojdzie do licytacji to część idzie na poczet wierzyciela a część na poczet mojej wniesionej sumy ?
Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
Przytłoczyło mnie to.
chciałabym prosić o radę jak się bronić.
W 2014 roku została darowana mi nieruchomość (mieszkanie, z dużym ogrodem) przez obojga rodziców. Wartość 300 tyś zł (wówczas).
Została założona mi sprawa z ramienia Skargi Pauliańskiej, więc jak się okazuje rodzice mają potężne długi = prawie 1 mln złotych (różnej klasy - banki ect).
Jeden z wierzycieli chce podważyć darowiznę.
Kwota sporu: 150 tys zł.
Do tej pory zasądzono: zakaz zbywania nieruchomości.
W odpowiedzi na pozew umieszczono następujące fakty:
1. od 2008 roku nie utrzymuję z rodzicami gospodarstwa domowego, nie mieszkam. Z mieszkaniem łączy mnie jedynie meldunek.
2. w darowanej nieruchomości nie mieszkają rodzice,a lokatorzy.
3. darowizna była na poczet długu, który rodzice zaciągnęli u mnie (mam na to kwity z banku, bez niestety umowy między nami).
4. trudności w zdobyciu wiedzy na temat stanu faktycznego sytuacji finansowej rodziców
jakie mam szanse aby to wygrać?
czego jeszcze mogę się chwytać aby udowodnić, że nie wiedziałam o długach rodziców i nie mogłam się dowiedzieć ?
Jeżeli natomiast przegram, jak to będzie dalej ?
Odpowiadam tylko i wyłącznie z tej nieruchomości ?
Będę mogła przepisać nieruchomość rodzicom z powrotem ?
Czy mogę odpowiadać z innego majątku ?
Czy komornik może zająć nieruchomość z lokatorem?
Czy jeżeli dojdzie do licytacji to część idzie na poczet wierzyciela a część na poczet mojej wniesionej sumy ?
Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
Przytłoczyło mnie to.