obrzęk szpiku kostnego problem z chodzeniem i podjęciem pracy, prawo do zasiłku

  • Autor wątku Autor wątku itq5
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

itq5

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
3
Witam,

Mam następujący problem, od wielu lat bardzo bolą mnie stopy podczas chodzenia. 5lat temu u ortopedy wyszło mi zapalenie rozcięgna podeszwowego i plaskostopie poprzeczne. Na leczenie stac mnie nie było więc to zaleczałem blokadami. W tamtym okresie ból pojawiał się po około 8godzinach na nogach. obecnie po 5 latach blokad, kinesiotapingu, wkładek ortopedycznych robionych na zamówienie i rożnych prób poskładania mnie do kupy nie moge chodzić praktycznie wcale. Ból po 20 minutach na stopach jest nie do zniesienia, półtora roku temu z holandii gdzie pracowałem zwolniono mnie z pracy przez nie zdolność do jej wykonywania. W polsce po udaniu się do ortopedy państwowo po zrobieniu mi ogólnego przeglądu wysłano mnie na rezonans (czekałem na niego 8 miesięcy, wcześniej na ortopede pół roku.) Okazało się że poza tym o czym wiedziałem mam także obrzęk szpiku kostnego. Na chwilę obecną wizytę u ortopedy mam w przyszłym tygodniu, ale już wiem że leczenie tego państwowo może potrwać nawet i dwa lata. Prywatnie, nie mam żadnych funduszy. Od półtora roku nie wyszedłem z domu w celu innym niż do lekarza. Przytyłem w tym czasie ponad 40kg i ogólnie moja kondycja zdrowotna bardzo się pogarsza. Rodzice którym się zwaliłem na głowę również mają ciężką sytuację finansową więc na pewno nie pomogą mi wyleczyć się prywatnie bo już samo moje korzystanie z ich lodówki jest dość sporym obciążeniem, zwłaszcza że siostra rok temu zaczęła studia. Mam 27lat od 5lat poważne problemy z poruszaniem się więc i pracą. W teorii mógłbym podjąć siedzącą... ale nie stać mnie nawet na jej poszukiwanie bo mieszkam 40km od krakowa i te 15zł na busy dziennie to dla mnie na ten moment olbrzymia kwota której nie mam. Poza tym, dojechanie do Krakowa stojąc jest dla mnie katorgą, samo dojście na przystanek jest poważnym wyzwaniem. I tutaj pojawia się moje pytanie, bo w domu ciągle wysłuchuje awantur że chorować mi się zachciało i nie specjalnie jestem tutaj mile widziany bo ojca nie stać na utrzymanie 3 dorosłych osób. Czy mam prawo do jakiegoś zasiłku, pomocy społecznej czegokolwiek co pozwoliłoby mi w jakimś stopniu chociaż się utrzymać. Chciałbym się dowiedzieć jak w ogóle się do tego zabrać.
 
dużo napisałeś o swoich dolegliwościach, które nie są istotne dla prawnika to nie forum lekarskie.
Zasadnicze pytanie: czy masz orzeczony stopień niepełnosprawności, czy starałeś się o rentę z ZUS?
 
Powrót
Góra