obudowa komputera

  • Autor wątku Autor wątku MoroSdz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MoroSdz

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2006
Odpowiedzi
6
Na początku listopada kupilem w firmie komputerowej zestaw za ponad 3000zl...zamówienie przyszło w terminie jak należy...po wyjściu kuriera rozpakowuję pudła i okazuje się że obudowa jest ostro pokrzywiona...dzwonie do sklepu i mowie...oni proszą żeby spisać protokół...kurier już pojechał więc dzownię do niego, on mówi że jutro będzie bo już wyjechał z mojego miasta...następnego dnia przyjechał, spisaliśmy protokół - odsyłacz do protokołu - http://www.chikenn.com/moro/protokol.jpg ...i facet pojechał...minął tydzień nic się w sprawie nie dzieje więc dzwonię i Ci dopiero mi mówią że mam nadać przesyłkę na ich koszt + wysłać protokół faxem bądź mailem...obudowa została wysłana 12 grudnia + mail z protokołem...i znowu cisza...dwukrotnie wysłałem maila z protokołem....wreszcie zadzwoniłem do kierownika magazynu i ten powiedział żeby jeszcze raz napisać maila (na jego adres nie na sklepowy) z wyjaśnieniem...odpisał mi że wszystko ok ale on nie dostał protokołu (bo był wysyłany na sklep)...wysłałem mu jeszcze raz...odpisał że źle jest wypełniony bo jest napisane że karton nieuszkodzony...rzeczywiście karton był delikatnie na rogu zgniecony...mówiłem to kurierowi lecz on nie chciał tego napisać...wiem że powinienem wziąć papier do ręki bo teraz widzę że mogłem na nim napisać że się nie zgadzam z tym co on napisał...tyle że kurier to nawet nie powiedział o takiej możliwości ani nie dał dokładnie przeczytać dokumentu...
facet ze sklepu napisał że obudowę bedzie załatwiał przez serwis co zapewne znaczy że ją po prostu wyprostują...
czego mogę od nich w takiej sytuacji żądać...czy przez moje przeoczenie mam zgodzić się na to co oni mi zaproponują??
ta sprawa już ciągnie się ponad dwa miesiące[/img]
 
Nie podpisuje się w takich wypadkach czegoś co jest niezgodne z prawdą, nie ma tak że nie dał przeczytać - to się nie podpisuje i już. Sam fakt ze nie dał przeczytać powinien już Pana zaniepokoić.
 
no ja wiem że to ja dałem ciała z tym protokołem...ale czy to znaczy że już nie mogę nic żądać od sklepu?? protokół ma stwierdzić kto ponosi odpowiedzialność za uszkodzenie przedmiotu sklep czy kurier...a zanosi się na to że to ja poniosę koszty w sensie dostanę sprzęt naprawiany a nie nowy za jaki zapłaciłem
 
"obudowa została przekazana warunkowo na serwis czas oczekiwania około 2 tygodnie " - dostałem to 15 stycznia...
znowu się przedłuża załatwienie sprawy...
czy mogę coś od nich żądać za takie traktowanie?
 
wczoraj napisałem "co z moją obudową?"
dostałem odpowiedź: "Proszę kontaktować się z Pan Marcin Starek kierownikiem serwisu"

czy tak się traktuje klienta? proszę o pomoc!!!
 
Proszę się więc skontaktować i żądać wjaśnień ;-)
 
18 lutego napisałem maila treści:
"chciałem się dowiedzieć co z moją obudową która podobno warunkowo została oddana do serwisu około 15 stycznia bo wasz przewoźnik ją zniszczył...czas oczekiwania miał być około 2 tygodnie a jak łatwo policzyć od 15 stycznia minął juz ponad miesiąc...kierownik magazynu powiedział że mam się z Panem kontaktować teraz"
i nic...ani widu ani słychu
nie będę dzwonił skoro są "darmowe" drogi kontaktu...
w tym momencie to mam już ochotę zadzwonić na Policję
czy ich postępowanie jest zgodne z prawem konsumenckim???!!??
 
właśnie do mnie zadzwonili (po tym jak wysłałem porcję maili z przypomnieniem mojej sprawy bo zapomnieli o mnie już) i powiedzieli że diler do ktorego odeslali obudowe powiedział ze mnic nie moze zrobic bo sa slady monatzu w obudowie...nie wiem co za baran mogl tam znaklesc slady montazu skoro obudowa jest wygieta tak ze adna plyta glowa tam sie nie wpasuje...powiedzial ze nie ma zaslepek na miejscu ale jak moga byc zaslepki na miejscu skoro powypadaly podczas uderzenia w transporcie

powiedziałem że będę zgłaszał sprawę na policję...on odpowiedział że będzie się podpierał wyżej wspomnianą ekspertyzą

Prawnicy kochani co o tym sądzicie? co mam zrobić? bo po dzisiejszym telefonie o mało krew mnie nie zalała
 
Powrót
Góra