G
gozbi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2012
- Odpowiedzi
- 6
Witam, 16 maja 2007r sprzedałem samoch. wraz z ważną polisą OC z HDI 2007-02-01 do 2008-01-31 ,fakt nie zgłosiłem tego w HDI o pozbyciu się auta (rezygnacji z dalszego ubezpieczenia) po prostu nie wiedziałem o tym. 16marca 2012r otrzymałem pismo windykacyjne z EGB z Bydgoszczy w związku zadłużeniem wobec HDI wynikające z nieopłacenia rat składek itd. Zadłużenie na dzień 12 marca 2012 wynosi 296,00 plus koszta10,00 plus odsetki 171,11 prawdopodobnie chodzi o druga ratę chociaż auto zostało przerejestrowane w Bydgoszczy i ubezpieczenie było kontynuowane przez nowego nabywcę (może winnej firmie ) Problem polega na tym że próbowałem się dowiedzieć telefonicznie w HDI jak to jest że nie zostałem powiadomiony o jakiś zaległościach (jeśli były)mnie a ni nowego nabywcy tylko po prawie 5 latach straszony od razu windykacją chciałem podjechać do HDI i załatwić to niby rate odesłano mnie do windykatora nie potrafiono mi również udowodnić że powiadamiali mię o nie zapłaconej składce chociaż dane składkowe posiadają dalej u siebie . Nie chodzi mi o uniknięciu odpowiedzialności jeśli trzeba to zapłacę, tylko czy to odbywa się zgodnie z prawem, list windykacyjny otrzymałem jako normalna przesyłka bez stempla poczt . Co w zaistniałej sytuacji powinienem zrobić, i czy w ogóle jest sens pojechać do HDI z umową kupna sprzedaży i zgłosić zbycie auta po tylu latach. Jak bym w tedy opłacił składkę na moje nazwisko składka by się zdublowała z ubezpieczeniem nowego nabywcy, to bez sensu. I czy powinienem odpisać firmie EGB windykacyjnej w terminie 14 dni że się z nią nie zgadzam
Proszę o rade i z góry dziękuje
Proszę o rade i z góry dziękuje