G
gitfunfel
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2006
- Odpowiedzi
- 13
Witam, w zeszłym roku zakupiłem samochód oczywiście wraz z OC. Zgodnie z wymogami ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (... ) wypowiedziałem w terminie 30 dni umowę OC w firmie "X" (kopię wypowiedzenia mam). Mimo tego, firma ubezpieczeniowa "X" wydzwaniała do mnie i wysyłała wezwania do zapłaty (w tym przedprocesowe). Tłumaczyłem im dokładnie gdzie, kiedy i u kogo wypowiadałem OC. Nie mogłem im przesłać kopii bo nie mam skanera, faksu ani nawet aparatu aby cyknąć zdjęcie wypowiedzenia i przesłać im. Poza tym bardzo chamski ton rozmówców nie zachęcał mnie do fatygowania się aby im to przesłać. Dzisiaj zadzwonił do mnie pracownik kancelarii "Y" (windykacja) który również chamskim tonem pouczył mnie że w moim interesie jest aby nie dali tego do sądu
Od razu mówię, że nie jestem żadnym pieniaczem, po prostu gdyby najzwyczajniej (tak po ludzku) poprosili o przesłanie kopii wypowiedzenia to bym to od razu uczynił ale bezczelność z ich strony mnie zniechęciła do tego.
I teraz pytanie bo w "sądzie cywilnym" nigdy nie byłem. Jak to wygląda? Jeśli oni złożą pozew na drugim końcu PL to ja tam będę musiał jechać? Czy sprawa opisana przeze mnie to pewna moja wygrana?
Od razu mówię, że nie jestem żadnym pieniaczem, po prostu gdyby najzwyczajniej (tak po ludzku) poprosili o przesłanie kopii wypowiedzenia to bym to od razu uczynił ale bezczelność z ich strony mnie zniechęciła do tego.
I teraz pytanie bo w "sądzie cywilnym" nigdy nie byłem. Jak to wygląda? Jeśli oni złożą pozew na drugim końcu PL to ja tam będę musiał jechać? Czy sprawa opisana przeze mnie to pewna moja wygrana?
Ostatnia edycja: