OC motocykl po wypadku.

  • Autor wątku Autor wątku pytamwiec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pytamwiec

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2020
Odpowiedzi
25
W czerwcu 2018 miałem wypadek motocyklowy.

Do chwili obecnej po rozlicznych odwołaniach sprawcy wypadku( wymuszenie) sprawa trwa nadal a kolejne rozprawy są odwoływane.

Pytanie brzmi:

Jak czasowo wyrejestrować motocykl tak by nie płacić składki OC... już 3 raz płace prawie 1000zł OC a motocykl stoi i nie mam póki co z nim robic, tudzież nie mogę zdać go ubezpieczycielowi skoro sprawa się nie zakonczyła (pomimo dobrego wygladu wizualnego naruszona konstrukcja- szkoda całkowita).

Lub po prostu co robić by kolejny raz nie zapłacić 1000zł w błoto...
 
sprzedać/zezłomować
 
Jak mogę sprzedać/zezłomowac skoro szkoda jest całkowita i muszę czekać do finału sprawy by ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie. Wówczas przejmie motocykl. Do tego czasu coś musze z nim zrobić, a nie chce płacić ubezpieczenia za coś co stoi i sie kurzy. Dlatego interesuje mnie czy jest sposób na ewentualne jego czasowe wyrejestrowanie tak by znów nie płacić OC.
 
A skąd pomysł, że ubezpieczyciel przejmie motocykl?
 
Bo tak wynika z wyceny odszkodowania.


Suma oszacowania tj. kwota zwrotu 65,700zł.

W przypadku zakończenia sprawy następuje wyplata odszkodowania w kwocie 50% sumy oszacowania z możliwością odsprzedaży ubezpieczycielowi motocykla za kwotę pozostałą do sumy oszacowania. W przypadku rezygnacji ze zdania motocykla pozostaje wypłacona suma 50%.

Słowem: muszę czekać do zakonczenia sprawy by wiedziec co zrobic z motocyklem. Pomimo,że to już apelacja od wyroku skazującego , gdzie stwierdzono niewielkie błedy, to jednak licze się z możliwością nagłęgo obrotu sprawy i uznania bycia współwinnym ( wedle mego prawnika szanse 1/100...ale jednak). Wtedy bym sobie motocykl zostawił i naprawił... stąd potrzeba zawieszenia OC do czasu aż wreszcie finalny wyrok nie zapadnie. Przy naszych reformach Ziobrowych licze,ze to sie stanie w najbliższych latach...
 
Powrót
Góra