P
pantomash
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 7
Witam, sprawa dotyczy terenu spółdzielni mieszkaniowej. Poślizgnąłem się na oblodzonych schodach od klatki. W wyniku upadku doznałem skręcenia kostki i stłuczenia ramienia. Przez 2-3 dni schody były dalej cały czas oblodzone.
Skontaktowałem się ze spółdzielnią i dostałem informację, że mają podpisaną umowę na odśnieżanie z zewnętrzną firmą i teren jest wyłączony od ich odpowiedzialności. Skierowano mnie do bezpośredniego kontaktu z tą firmą.
We wskazanej firmie dostałem informację, że mam przedłożyć dokumentację w siedzibie firmy a oni ewentualnie podejmą kroki i zgłoszą sprawę do ubezpieczyciela. Na moją uwagę, że nie będę wiedział co tak naprawdę znadzie się w treści ich zgłoszenia i wolałbym zgłosić szkodę bezpośrednio do ubezpieczyciela i to on podejmie decyzję o zasadności roszczeń lub nie, dostałem informacje, ze nikomu "obcemu" nie przekaże danych polisy.
Co zrobić w takiej sytuacji? Mam podejrzenie, ze firma może nie zgłosić szkody lub zmanipulować jej treść.
Skontaktowałem się ze spółdzielnią i dostałem informację, że mają podpisaną umowę na odśnieżanie z zewnętrzną firmą i teren jest wyłączony od ich odpowiedzialności. Skierowano mnie do bezpośredniego kontaktu z tą firmą.
We wskazanej firmie dostałem informację, że mam przedłożyć dokumentację w siedzibie firmy a oni ewentualnie podejmą kroki i zgłoszą sprawę do ubezpieczyciela. Na moją uwagę, że nie będę wiedział co tak naprawdę znadzie się w treści ich zgłoszenia i wolałbym zgłosić szkodę bezpośrednio do ubezpieczyciela i to on podejmie decyzję o zasadności roszczeń lub nie, dostałem informacje, ze nikomu "obcemu" nie przekaże danych polisy.
Co zrobić w takiej sytuacji? Mam podejrzenie, ze firma może nie zgłosić szkody lub zmanipulować jej treść.